Roberto Mancini nie tak dawno porzucił pracę w reprezentacji Italii. Włoch otrzymał jednak bajońską ofertę z Zatoki Arabskiej, dzięki której stanie się najlepiej opłacanym selekcjonerem na świecie.
Mancini nagle i przede wszystkim nieoczekiwanie zrezygnował z prowadzenie reprezentacji Włoch. Już wtedy pojawiły się opinie, że powodem takiej decyzji była ogromna oferta, która podkusiła go do zrezygnowania z prowadzenia włoskiej kadry.
Tak też się stało. Według informacji „La Gazzetta dello Sport”, Mancini lada moment zostanie nowym selekcjonerem Arabii Saudyjskiej. W mediach pojawiały się również potencjalne kluby do których mógłby trafić, jednak zdecydował się na saudyjską kadrę, która od momentu odejścia Hervé Renarda nie ma sternika.
Mało tego. Mancini stanie się najlepiej opłacanym selekcjonerem na całym świecie. Włoch ma podpisać 3-letni kontrakt, dzięki którem zarobi… 90 milionów euro! Oznacza to, że roczna pensja Manciniego wyniesie około 30 milionów euro. We Włoszech mógł liczyć zaledwie na ułamek tej piorunującej kwoty.
Dziennikarze z Półwyspu Apenińskiego są zdania, że niebawem Mancini powinien zostać oficjalnie ogłoszony.
Oficjalnie: Sebastian Szymański odchodzi z Fenerbahce
Sebastian Szymański oficjalnie poinformował o odejściu z Fenerbahce. Reprezentant Polski opublikował pożegnalny wpis w mediach społecznościowych, a według doniesień medialnych jego kolejnym kierunkiem może być francuska Ligue 1.
Król strzelców antybohaterem wielkiego finału [KOMENTARZ PO FINALE PNA]
Futbol napisał kolejną nieprawdopodobną historię. Okazało się, że można zostać królem strzelców mistrzostw i jednocześnie największym ich przegranym. Gdyby w ostatniej akcji meczu Brahim Diaz wykorzystał karnego, Maroko zdobyłoby Puchar Narodów Afryki, na który czekało od pół wieku. Ale nie wykorzystał…
Potężny chaos w finale Pucharu Narodów Afryki. Senegalczycy nie chcieli dalej grać [WIDEO]
W finale Senegalu z Marokiem nie brakuje kontrowersji. Trafienie Senegalczyków nie zostało uznane, pomimo że było w pełni zgodne z przepisami. Po chwili arbiter podyktował kontrowersyjny rzut karny, po którym senegalscy piłkarze nie chcieli kontynuować meczu. Ostatecznie Brahim Diaz nie trafił jedenastki, a w meczu trwa dogrywka.