Trener Manchesteru City – Roberto Mancini stwierdził, że styczeń może być kluczowy dla losów jego drużyny. To właśnie w tym miesiącu jego podopiecznych czeka kilka ważnych meczów, w których niepowodzenie może być tragiczne w skutkach.
W styczniu zespół „The Citizens” spotka się z lokalnym rywalem – Manchesterem United w meczu rozgrywek FA Cup. Szczególny ból głowy u Manciniego powoduje jednak terminarz Premier League. Jego podopieczni najpierw 1. stycznia zmierzą się z Sunderlandem, a dwa dni później zagrają z Liverpoolem.
Wobec napiętego terminarza menadżer Manchesteru City zdradził , że będzie zmuszony do dokonania wielu zmian w wyjściowej jedenastce: – To niemożliwe, by ci sami piłkarze rozegrali po 90 minut w przeciągu niespełna dwóch dni – ocenił.
– W styczniu rozegramy mecze w lidze, FA Cup i Carling Cup. Ten kto wyjdzie z tych konfrontacji zwycięsko, będzie już na dobrejdrodze po trofea – dodał.
Z dna tabeli na 8. miejsce. Co zmieniło się w grze Spurs? [WIDEO]
Sześć meczów bez zwycięstwa, a potem trzy wygrane z rzędu. Tottenham się obudził, awansując z dna tabeli na 8. miejsce. Co zmieniło się w grze Spurs? Maciej Sarosiek wskazuje, skąd nastąpił ten zwrot.