Manchester City w Lidze Mistrzów kompletnie zawiódł i nie awansował do fazy pucharowej. Mimo to Roberto Mancini jest pewien swojej posady w angielskim klubie.
– To jasne, że sezon jeszcze się nie skończył. Kiedy rozpoczynał się sezon, to naszym celem była obrona tytułu. Walczymy głównie o to. Wiedzieliśmy, że wygrana w Lidze Mistrzów będzie trudna. Jednak chcieliśmy awansować przynajmniej do drugiego etapu – przyznał Mancini.
– Nie odczuwam presji. Jestem po prostu rozczarowany, że odpadliśmy z Ligi Mistrzów – skwitował Włoch.
Manchester City obecnie zajmuje pozycję wicelidera w tabeli Premier League i do lokalnego rywala traci trzy punkty. Derby Manchesteru rozegrane zostaną w najbliższej kolejce.
Menedżer Arsenalu przestrzega przed euforią. „To nic nie znaczy”
Po pewnym zwycięstwie z Sunderlandem AFC, Arsenal FC prowadzi w tabeli Premier League już z dziewięciopunktową przewagą. Menedżer "Kanonierów", Mikel Arteta przestrzega jednak kibiców przed przesadnym optymizmem.
Fernandes wskazał autora sukcesów MU. „Wie, co to znaczy”
Zwycięstwo z Tottenhamem Hotspur było już czwartym z rzędu Manchesteru United pod wodzą tymczasowego menedżera, Michaela Carricka. Bruno Fernandes nie jest jednak zaskoczony takim obrotem wydarzeń.
Uraz nowego piłkarza Liverpoolu. Wzmocni „The Reds” od początku przyszłego sezonu
Jeremy Jacquet, który od 1 lipca przeniesie się na Anfield, nabawił się groźnie wyglądającej kontuzji. Na tę chwilę nie wiadomo, jak poważny jest uraz młodzieżowego reprezentanta Francji.