Menadżer Manchesteru City, Roberto Mancini chciałby mieć większą kontrolę nad tym, co się dzieje w klubie. Włoch nieoficjalnie przyznał, że jego rola na Eastlands jest mocno ograniczona. – Chciałbym mieć takie możliwości i takie zaufanie władz, jakim cieszy się Alex Ferguson – powiedział włoski taktyk.
„Mancini czuje, że nie ma wystarczających możliwości i jego rola ogranicza się tylko do treningów. Tymczasem chciałby mieć więcej do powiedzenia, szczególnie w kwestii transferów i wydawania pieniędzy. To, że szejk Mansour jest nieprzyzwoicie bogaty wcale nie sprawia, że zna się na prowadzeniu klubu czy sprowadzaniu odpowiednich piłkarzy” – piszą publicyści na Wyspach.
– Być może na razie nie mogę podejmować pewnych decyzji, bo jestem w klubie tylko 18 miesięcy – mówił Mancini. – Jednak są sytuacje, kiedy wolałbym mieć większą kontrolę, nie tylko nad tym, co się dzieje w drużynie. Może, gdy w nowym sezonie wygram rozgrywki w Premier League, coś się zmieni na lepsze? – zastanawiał się.
– Dla Fergusona to o wiele łatwiejsze, on jest w Man United odkąd pamiętam i na pewno z biegiem czasu miał coraz większą władzę. To on podejmuje wszystkie decyzje, jeśli popełni błąd, płaci za to – podsumował szkoleniowiec.
Znakomita forma kapitana przed zgrupowaniem! Kolejne gole Lewandowskiego [WIDEO]
Robert Lewandowski na dobre przełamał strzelecką niemoc w Chicago Fire. W nocy z sobotę na niedzielę, napastnik reprezentacji Polski zdobył bowiem dwie bramki.
Koszulki Lewandowskiego sprzedają się w jak świeże bułeczki. MLS opublikowała zestawienie
Robert Lewandowski wzbudza za oceanem olbrzymie zainteresowanie. Koszulki kapitana reprezentacji Polski są czwartymi najczęściej kupowanymi spośród wszystkich zawodników występujących w Major League Soccer.
Tragiczne informacje napłynęły z Hiszpanii. Jesús de Miguel, piłkarz CD Tenerife, zmarł we wtorek rano w wyniku poważnego wypadku, do którego doszło dzień wcześniej podczas meczu z FC Andorra. Miał 30 lat.
Zdrowie w dalszym ciągu nie oszczędza Jakuba Modera. Wydawało się, że na horyzoncie pojawiło się światełko w tunelu, gdy 36-krotny reprezentant Polski zaliczył ostatnio epizodyczny występ w potyczce z PSV Eindhoven. Niestety, znów doskwierają mu jednak pewne problemy.