Manchester United w półfinale Pucharu Anglii. „Czerwone Diabły” pokonały przed własną publicznością Brighton & Hove Albion (2:0) i cały czas liczą się w walce o triumf w tych prestiżowych rozgrywkach.
Manchester United w półfinale Pucharu Anglii (fot. Andrew Yates / Reuters)
Gracze Jose Mourinho przystępowali do sobotniego starcia z Brighton po niezwykle bolesnej porażce z Sevillą i odpadnięciu z rozgrywek Ligi Mistrzów. Jako, że „Czerwone Diabły” nie ma już zbyt dużych szans na triumf w Premier League, to Puchar Anglii jawił się dla nich jako ostatni front, na którym mogą powalczyć i zwycięstwo.
Wspomniany Mourinho, na którego po ostatnim meczu wylano wiadro pomyj, dokonał w swoim zespole kilku roszad, takich, które można było przewidzieć, jak wstawienie do bramki Sergio Romero, a także tych, których mimo wszystko się nie spodziewano, a więc posadzenie na ławce rezerwowych Alexisa Sancheza i Paula Pogby.
Spotkanie toczyło się mocno zimowym anturażu, przy gęsto padającym śniegu i niskiej temperaturze. O dziwo, lepiej w takich warunkach radzili sobie goście z Brighton, którzy ustawili przed własnym polem karnym szczelne zasieki obronne i wypuszczali się z groźnymi kontratakami. Manchester z kolei ponownie było mocno zagubiony i nie potrafić znaleźć odpowiedniego rytmu.
Mimo niezbyt dobrej gry, to gospodarze schodzili na przerwę prowadząc 1:0. W 37. minucie niezłe dośrodkowanie w pole karne Brighton wykorzystał Romelu Lukaku, który z najbliższej odległości skierował piłkę do siatki.
Druga połowa przyniosła już zdecydowanie więcej emocji i to głównie dzięki gościom, którzy nie zamierzali się poddawać i cały czas szukali swojej szansy na doprowadzenie do remisu. Znakomite okazje strzelecki mieli Pascal Gross, który pomylił się nieznacznie i Juergen Locadia, którego uderzenie w efektowny sposób obronił Romero.
W końcówce Manchester przypieczętował swój awans do najlepszej „czwórki”. W roli egzekutora wystąpił Nemanja Matić, który wykorzystał precyzyjne dośrodkowanie Ashleya Younga i głową podwyższył na 2:0, pozbawiając już rywala jakichkolwiek złudzeń.
Manchester United – Brighton & Hove Albion 2:0 (1:0)
Bruno Fernandes wyrównał rekord Premier League, a Manchester United wygrywa po szalonym meczu!
Manchester United pokonał 3:2 Nottingham Forest. 20. asystę w tym sezonie zdobył Bruno Fernandes, który wyrównał rekord Premier League w tej statystyce. W ostatniej kolejce ma szansę na jego pobicie.
Oficjalnie: Chelsea ma nowego trenera! Hiszpan wraca do pracy
The Blues ogłosili nazwisko nowego szkoleniowca. Po Liamie Roseniorze Chelsea przejął Xabi Alonso. Dla 44-latka to powrót do pracy po styczniowym zwolnieniu z Realu Madryt.