Manchester United nie zamierza w nieskończoność czekać na odpowiednią propozycję Interu Mediolan w sprawie Romelu Lukaku. Jak wynika z informacji dziennika „The Mirror”, strona włoska dostała siedem dni na złożenie oferty, która zostałaby ostatecznie przyjęta.
Romelu Lukaku wciąż nie wie, gdzie będzie grał w nowym sezonie (fot. Reuters)
Inter stara się o pozyskanie belgijskiego napastnika od kilku dobrych tygodni, jednak wszystkie jego oferty były odrzucane, także ta ostatnia w wysokości 54 milionów funtów. Manchester United oczekuje za Lukaku minimum 75 milionów i zamierza być w tej kwestii nieugięty, co jest zrozumiałe, patrząc na kwotę, którą klub sam zainwestował w piłkarza, a także długość jego kontraktu.
Na Old Trafford mają już dość podchodów przedstawicieli Interu i wysłali im jasny komunikat. Albo w ciągu najbliższego tygodnia uda się wam zebrać fundusze na transfer, albo poszukajcie sobie tańszego napastnika.
„The Mirror” podaje, że w Manchesterze nie mogą dłużej czekać, ponieważ okno transferowe w Anglii zamyka się już 8 sierpnia i w przypadku ewentualnej sprzedaży Lukaku, klub musi mieć czas na reakcję i sprowadzenie odpowiedniego następcy.
Spore rozbieżności pomiędzy zainteresowanymi klubami nakazują postawić tezę, że do przeprowadzki Belga do Mediolanu nie dojdzie. Manchester odrzucił również możliwość wypożyczenia Lukaku, a także ewentualnego włączenia do transakcji innego zawodnika.
Przypomnijmy, że 26-latek jest związany z Czerwonymi Diabłami od 2017 roku. W ubiegłym sezonie udało mu się wystąpić na wszystkich frontach w 45 meczach, w których strzelił piętnaście goli i zapisał na swoim koncie cztery asysty.
OFICJALNIE: Manchester City uznany winnym! Premier League wydała komunikat
Premier League oficjalnie potwierdziła rozstrzygnięcie wieloletniej sprawy dotyczącej Manchesteru City. Niezależna komisja uznała klub za winny wszystkich zarzutów dotyczących poważnych naruszeń przepisów finansowych w okresie od sezonu 2009-10 do 2017-18.
Manchester City z nietypową karą? Takiej karencji jeszcze nie było
W Anglii trwa dyskusja nad możliwą karą dla Manchesteru City po tym, jak niezależna komisja miała uznać klub za winny zdecydowanej większości zarzutów dotyczących naruszenia przepisów finansowych. Jednym z pomysłów jest bardzo nietypowa sankcja rozłożona na kilka sezonów.