Coraz więcej wskazuje na to, że Manchester United – przynajmniej na razie – zamierza odpuścić temat transferu Jadona Sancho. Anglicy chcieliby skorzystać z usług utalentowanego skrzydłowego, jednak ani myślą, by rozbijać na niego bank.
Za ile Borussia sprzeda swojego najlepszego piłkarza? (fot. Reuters)
Piłkarz Borussii Dortmund jest łączony z przeprowadzką na Old Trafford od wielu miesięcy i wydawało się, że to właśnie on będzie bohaterem największego letniego transferu. Niemcy oczekiwali za swojego lidera nawet 140 milionów euro, a Manchester United był skłonny wyłożyć takie pieniądze na stół.
Problem w tym, że w ostatnich tygodniach bardzo dużo się zmieniło jeśli chodzi o świat futbolu. Przerwa w rozgrywkach z powodu pandemii koronawirusa sprawiła, że piłka nożna stanęła u progu ogromnego kryzysu finansowego i dziś coraz głośniej mówi się o tym, że wielkie transfery przejdą do historii.
Przez kilka ostatnich lat przyzwyczailiśmy się już do tego, że najwięksi wydają na najlepszych piłkarzy nawet kilkaset milionów, dziś o tego typu wydatkach należy zapomnieć. Oszczędności dotkną tych mniej majętnych, ale także gigantów. Manchester to jeden z najbogatszych klubów świata, ale i tam wprowadzono politykę zaciskania pasa.
Jak wynika z informacji „Blacher Report”, Czerwone Diabły spróbują przekonać Borussię Dortmund do sprzedania Sancho za mniejsze pieniądze, ale jeśli Niemcy nie będą chcieli zejść z ceny, to na Old Trafford wycofają się z transakcji.
20-letni Jadon Sancho to obecnie jedna z największych gwiazd Bundesligi. Tylko w tym sezonie wystąpił on na wszystkich frontach w 35 meczach, w których strzelił siedemnaście goli i zapisał na swoim koncie dziewiętnaście asyst.
Świetna asysta Matty’ego Casha! Aston Villa nie wykorzystała szansy [WIDEO]
Matty Cash asystował przy golu Emiliano Buendii w meczu Aston Villa – Tottenham. Finalnie klub Polaka przegrał jednak 1:2 i stracił okazję na wyprzedzenie Liverpoolu w tabeli Premier League.
Co za start Manchesteru United! Liverpool przegrywa już 0:2 [WIDEO]
Matheus Cunha otwiera wynik meczu Manchesteru United z Liverpoolem. Brazylijczyk trafia na 1:0 już w 7. minucie, a kilka minut później na 2:0 podwyższył Benjamin Sesko.