Manchester City znów zawiódł. Walka o Ligę Mistrzów trwa w najlepsze
Manchester City nie zdołał odnieść zwycięstwa w drugiej kolejce Premier League z rzędu. Tym razem zremisował z Brighton & Hove Albion.
To było starcie drużyn starających się uzyskać kwalifikację do kolejnej edycji Ligi Mistrzów. Rywalizacja o to jest w Anglii niezwykle zacięta. Bierze w niej udział aż dziewięć drużyn. Cel osiągną tylko trzy lub cztery z nich (zależnie od tego, ile przepustek do zmagań UEFA załatwi sobie ostatecznie Premier League, a zadecyduje o tym ranking).
Czy będą wśród nich Obywatele i Mewy? Na ten moment pierwsi zajmują piąte miejsce w tabeli. Drudzy są siódmi, ale mają zaledwie jeden punkt mniej od dzisiejszego przeciwnika.
Na Etihad Stadium padły cztery gole. Erling Haaland trafił z rzutu karnego, a Pervis Estupinan z rzutu wolnego. Omar Marmoush z gry, spektakularnym uderzeniem zza pola karnego. Abdukodir Khusanov wbił samobója.
Z hukiem spadli z Premier League. To może być ich nowy trener
Burnley nie ma już nawet matematycznych szans na utrzymanie się w Premier League. Do końca sezonu zespół poprowadzi Michael Jackson, który tymczasowo przejął schedę po Scottcie Parkerze. Tymczasem media wskazały menedżera mogącego od przyszłego sezonu na stałe przejąć stery w ekipie The Clarets.