Manchester City uzupełnił stawkę półfinalistów Pucharu Anglii. Ustępujący mistrzowie kraju pokonali na wyjeździe Newcastle United (2:0) i cały czas liczą się w wyścigu o trofeum.
Manchester City także zameldował się w półfinale (fot. Reuters)
Gdyby spojrzeć wyłącznie na potencjały obu drużyn, to nikt nie powinien mieć wątpliwości, że do półfinału FA Cup awansują goście. Manchester City to w końcu jeden z najmocniejszych klubów nie tylko w Anglii, ale w całej Europie, a Newcastle to – przynajmniej na razie – ligowy średniak. Wystarczyło jednak spojrzeć na wyniki ostatnich meczów pomiędzy tymi zespołami i można było się przekonać, że Obywatelom na St. James’a park nie zawsze wiodło się dobrze.
Po raz ostatni Manchester City pokonał Newcastle na wyjeździe w grudniu 2017 roku, a od tego czasu Sroki dwukrotnie były w stanie utrzeć nosa faworytowi – wygrywając (2:1) i remisując (2:2).
Zgodnie z przewidywaniami, od początku na boisku lepiej prezentowali się goście. Podopieczni Pepa Guardioli chcieli możliwie jak najszybciej strzelić gola i zapewnić sobie komfort kontrolowania zawodów. W pierwszym kwadransie najlepszą okazję miał David Silva, który z odległości kilku metrów nie zdołał trafić w bramkę. Swoje szanse mieli również Raheem Sterling oraz Kevin de Bruyne, ale gospodarze udanie się bronili.
Piłkarze Steve’a Bruce’a długo się opierali, ale ich mur defensywny został w końcu skruszony. W 37. minucie Fabian Schaer sfaulował rywala we własnym polu karnym i sędzia Lee Mason zdecydował się wskazać na „wapno”. Do piłki podszedł etatowy wykonawca stałych fragmentów gry w ekipie The Citizens, a więc Kevin de Bruyne, który pewnym strzałem wyprowadził swoją drużynę na czoło.
1 – Kevin De Bruyne is the first Manchester City player to score a goal on his birthday since Nolito vs Everton in October 2016. Occasion. #NEWMCIpic.twitter.com/KVQAp4skas
Po zmianie stron Sroki podjęły wyzwanie i zaatakowały nieco odważniej, narażając się przy okazji na kontrataki Manchesteru City, który wyczekiwał na swoje szanse.
Kiedy w 68. minucie znakomitym strzałem ze skraju pola karnego popisał się Raheem Sterling i City wypracowało sobie zapas dwóch bramek, można było już postawić tezę, że jest po zawodach. Z Newcastle kompletnie zeszło powietrze i można się było spodziewać, że prędzej na St. James’ Park zobaczymy trzeciego gola dla gości, niż kontaktowe trafienie gospodarzy.
Wynik zmianie już ostatecznie nie uległ i po końcowym gwizdku Manchester City zameldował się w półfinale Pucharu Anglii, gdzie zagra z Arsenalem.
Co za start Manchesteru United! Liverpool przegrywa już 0:2 [WIDEO]
Matheus Cunha otwiera wynik meczu Manchesteru United z Liverpoolem. Brazylijczyk trafia na 1:0 już w 7. minucie, a kilka minut później na 2:0 podwyższył Benjamin Sesko.