Manchester City stracił wygraną w ostatnich sekundach! Wielkie emocje w hicie Premier League
Manchester City zremisował z Chelsea w hicie 20. kolejki Premier League. The Citizens tym samym wrócili na fotel wicelidera ligowej tabeli angielskiej ekstraklasy.
Drużyna dowodzona przez trenera Pepa Guardiolę przeważała przez całe spotkanie z The Blues. Dość powiedzieć, że sami oddali aż 13 strzałów, a rywalom pozwolili zanotować tylko 3 uderzenia przez całą rywalizację.
Niebieskich kilka razy ratowała nieskuteczność Obywateli, innym razem świetnie spisywał się bramkarz Robert Sanchez. Jednak przy mocnym uderzeniu Tijjaniego Reijndersa hiszpański golkiper nie miał żadnych szans.
Letni nabytek City wpisał się na listę strzelców w końcówce pierwszej połowy potyczki gigantów na Etihad Stadium. Do wyrównania w 94. minucie doprowadził Enzo Fernandez.
Argentyńczyk rzutem na taśmę dał przyjezdnym z niebieskiej części zachodniego Londynu cenny punkt.
Liverpool FC nie miał szans z PSG w dwumeczu 1/4 finału Ligi Mistrzów. Teraz The Reds wszystkie siły rzucają na Premier League, aby przez nią zapewnić sobie awans do tych elitarnych rozgrywek.
Arsenal FC awansował do półfinału Ligi Mistrzów, ale wcześniej odpadł z Pucharu Anglii oraz zmniejszyć swoją przewagę w Premier League nad Manchesterem City. Pomocnik Kanonierów, Martin Zubimendi apeluje jednak do kibiców o spokój.
Kontrakt Bernardo Silvy z „The Citizens” jest ważny jeszcze jedynie przez półtora miesiąca. Po jego wygaśnięciu Portugalczyk opuści klub, który reprezentował przez ostatnie dziewięć lat.