Przed spotkaniem wydawało się, że w meczu Manchesteru City z Southampton nie może wydarzyć się coś nieoczekiwanego. Tymczasem mistrz Anglii niesamowicie męczył się z beniaminkiem.
Kiedy na boisko wybiega zespół mistrza Anglii naszpikowany gwiazdami zarabiającymi niesamowite pieniądze, to wydaje się, że beniaminek jest skazany na pożarcie. Tymczasem niedzielny mecz pokazał, że piłkarska prawda może być zupełnie inna.
W pierwszej połowie gospodarze przez długi czas męczyli się z beniaminkiem Premier League. Dopiero w 40. minucie Manchester City wyszedł na prowadzenie. Pierwszego gola w nowym sezonie dla The Citizens zdobył Carlos Tevez.
W drugiej części meczu goście grali bardzo ambitnie. Piłkarze Southampton wyrównali w 59. minucie, kiedy bramkę strzałem tuż przy słupku zdobył Rickie Lambert. Kibice zgromadzeni na Etihad Stadium prawdziwego szoku doznali jednak kilka minut później. Bramkę na 2:1 dla gości zdobył Steven Davis.
Gospodarze w porę wzięli się do roboty. Najpierw w 72. minucie wyrównał Edin Dżeko, a osiem minut później zwycięstwo 3:2 Manchesterowi City zapewnił Samir Nasri. Mistrzowie Anglii po wielkich męczarniach zainkasowali trzy punkty w pierwszym meczu nowego sezonu Premier League.
Manchester United finalizuje duży transfer. Nowym zawodnikiem Czerwonych Diabłów ma zostać Youri Tielemans, który jeszcze w piątek rywalizował na mundialu.
Butt krytykuje plany transferowe MU. „Dziwne i ryzykowne”
Angielskie media donoszą, że Manchester United jest gotów wyłożyć 50 mln funtów na pomocnika Chelsea FC, Andreya Santosa. Planów transferowych Czerwonych Diabłów nie może zrozumieć ich były gracz, Nicky Butt.