Nie było niespodzianki w ostatnim meczu 35. kolejki Premier League. Manchester City bez problemów pokonał na Etihad Stadium West Bromwich Albion (3:1).
Starcie z walczącym o utrzymanie WBA miało być dla podopiecznych Manuela Pellegriniego ciężką przeprawą. Tymczasem, już pierwsze minuty pokonały, że gospodarzy czeka raczej spokojny wieczór i mecz, po którym dopiszą na swoje konto ważne trzy punkty.
Zaczęło się szybko, ponieważ już w 3. minucie Pablo Zabaleta dobił piłkę głową do bramki po interwencji Bena Fostera. Goście nie zdołali się jeszcze otrząsnąć pod stracie pierwszego gola, a już przegrywali 0:2. Tym razem świetnym uderzeniem z dystansu popisał się Sergio Aguero.
Wydawało się, że jest już po zawodach, ale w 16. minucie West Bromwich wyprowadziło szybki kontratak, który celnym strzałem wykończył Graham Dorrans.
The Citizens jeszcze przed przerwą podwyższyli prowadzenie. Dośrodkowanie z rzutu rożnego, przedłużenie piłki przez Vincenta Kompany’ego, a formalności dopełnił drugi ze stoperów, czyli Martin Demichelis. Jak się okazało, było to trafienie, które rozstrzygnęło losy spotkania.
Manchester ma na swoim koncie 74 punkty i traci sześć do prowadzącego w tabeli Liverpoolu. Do końca sezonu pozostały trzy kolejki, ale warto dodać, że City mają jeszcze jeden zaległy mecz do rozegrania.
Media: Viktor Gyokeres zadecydował! Szwed chce odejść
Viktor Gyokeres zamierza opuścić Arsenal. Szwed czuje się nieszczęśliwy z powodu braku szans od Mikela Artety i pojawiających się informacjach o możliwym przyjściu Juliana Alvareza.