Wiele wskazuje na to, że już nic nie odbierze tytułu mistrzostwa Anglii zawodnikom Manchesteru City. The Citizens pokonali Newcastle i tym samym wykorzystali sobotnią wpadkę Liverpoolu.
Niespodzianki w niedzielny, wczesny wieczór na Etihad Stadium w Manchesterze nie było. Obywatele bez większych komplikacji pokonali Newcastle aż 5:0. Już w pierwszej części spotkania do siatki trafiali Sterling oraz Laporte. Newcastle w pierwszej połowie praktycznie nie istniało i mistrz Anglii miał pełną przewagę.
W drugiej połowie starcie się nieco wyrównało i „Sroki” zaczęły atakować gospodarzy, choć nie przyniosło to żadnego skutku. W 61. minucie Rodri dołożył kolejne trafienie, w doliczonym czasie gry Foden wpisał się na listę strzelców i wydawało się, że spotkanie zakończy się czwórką po stronie City. Dosłownie w ostatniej akcji meczu Sterling postawił stempelek przy wygranej.
Wydaje się, że Manchester City zostanie mistrzem Anglii w tym sezonie. Liverpool zremisował w sobotę z Tottenhamem i aktualna przewaga drużyny Pepa Guardioli nad „The Reds” to już trzy punkty. Dwie kolejki pozostały do końca sezonu i nic nie wskazuje na to, aby Manchester City oddał to prowadzenie.
Oto następca Guardioli w Manchesterze City? Jeszcze niedawno prowadził innego angielskiego giganta
Kontrakt Pepa Guardioli z Obywatelami jest ważny do połowy 2027 roku. Niewykluczone jednak, że do rozstania dojdzie szybciej i hiszpański taktyk opuści Etihad Stadium już po zakończeniu tego sezonu. Włodarze Manchesteru City rozglądają się za jego następcą.
Argentyński trener podgrzewa plotki. „Czułem się tam jak w domu”
W obliczu desperackiej walki o utrzymanie w Premier League, kibice Tottenhamu Hotspur marzą o powrocie do północnego Londynu, Mauricio Pochettino. Okazuje się, że Argentyńczyk ma podobne marzenia.
To byłaby bomba transferowa. Manchester City chce gwiazdę The Blues
Jednym z priorytetów transferowych Obywateli na najbliższe okno transferowe jest wzmocnienie środka pola. W kręgu ich zainteresowań znalazł się Enzo Fernandez.