Bez niespodzianki w pierwszym, sobotnim meczu 9. kolejki Premier League. Manchester City bez kompletnie żadnych problemów wygrał z Wolverhampton 3:0. Główne role w zespole w zespole gości odegrali Kevin De Bruyne i Erling Haaland.
Haaland ma już 10 goli w rozgrywkach Premier League (fot. Reuters)
Wolves nie postawili zbyt trudnych warunków mistrzowi Anglii i drużyna Pepa Guardioli bez żadnego problemu wygrała na wyjeździe z zespołem prowadzonym przez Bruno Lage.
Jack Grealish błyskawicznie dał prowadzenie City po golu już w pierwszej minucie spotkania. Jeszcze w pierwszej części tego spotkania na listę strzelców wpisał się niezawodny Erling Haaland. Norweg powiększył swoją przewagę w klasyfikacji strzelców angielskich rozgrywek Premier League.
Od 33. minuty Manchester grał w przewadze jednego zawodnika. Czerwoną kartkę otrzymał Nathan Collins.
W drugiej połowie piłkarze mistrza Anglii w pełnio kontrolowali boiskowe wydarzenia, nie dając dojść do głosu gospodarzom. W 69. minucie Phil Foden zdobył trzeciego gola i zaakcentował wynik spotkania.
City jest liderem klasyfikacji ligowej. Z 17 punktami wyprzedza Arsenal o dwa oczka. Wolves są na 16. miejscu.
Bruno Fernandes wyrównał rekord Premier League, a Manchester United wygrywa po szalonym meczu!
Manchester United pokonał 3:2 Nottingham Forest. 20. asystę w tym sezonie zdobył Bruno Fernandes, który wyrównał rekord Premier League w tej statystyce. W ostatniej kolejce ma szansę na jego pobicie.
Oficjalnie: Chelsea ma nowego trenera! Hiszpan wraca do pracy
The Blues ogłosili nazwisko nowego szkoleniowca. Po Liamie Roseniorze Chelsea przejął Xabi Alonso. Dla 44-latka to powrót do pracy po styczniowym zwolnieniu z Realu Madryt.