Golkiper Korony Kielce Zbigniew Małkowski w niedzielnym meczu ze Śląskiem Wrocław opuścił boisko w 24. minucie z powodu czerwonej kartki za faul w polu karnym na Waldemarze Sobocie. Goście kończyli mecz w dziewiątkę, jednak mistrz Polski nie zaprezentował w niedzielnym spotkaniu futbolu powalającego na kolana.
– Sędzia przy tym rzucie karnym podjął taką decyzję, a nie inną – analizował po meczu bramkarz. – Nie będziemy się też na sobie wyżywać, bo każdy wie co źle zrobił. Wszyscy się bijemy z myślami, bo szansa na zwycięstwo była duża. Śląsk wcale tak dobrze się nie prezentował. Trzeba im jednak pogratulować. Gdy graliśmy w dziewięciu, to nienajgorzej to wyglądało. Chłopaki zdołali dowieźć ten wynik i nie wracamy z większym bagażem bramek. Jest niewesoło, jeśli spojrzymy na suche statystyki i grę obronną. Potrzebujemy jednak troszeczkę szczęścia i los się odwróci, bo jesteśmy dobrze przygotowani. Od meczu z Lechią będziemy się piąć w górę tabeli.
Papszun przed spotkaniem z Rakowem. „Te mecze zawsze będą dla mnie emocjonalne”
W niedzielę o 17.30 Legia Warszawa podejmie Raków Częstochowa. Marek Papszun nie ukrywał na przedmeczowej konferencji prasowej, że to spotkanie będzie dla niego szczególne.
Korona Kielce przegrała trzeci mecz z rzędu, biorąc pod uwagę wszystkie rozgrywki. W sobotnie wczesne popołudnie podopieczni Roberta Kolendowicza ulegli u siebie Radomiakowi. Obejrzyj bramki i najciekawsze akcje spotkania.