– Całą winę za wynik biorę na siebie – zadeklarował Patryk Małecki po meczu w Kielcach. Przy prowadzeniu naszego zespołu, „Mały” nie wykorzystał rzutu karnego, który mógł ustawić spotkanie.
Pomocnik Wisły najbardziej obwiniał samego siebie, choć nie miał wątpliwości, że w kilku momentach cały zespół powinien zagrać inaczej i uniknąć błędów. – Po pierwszym golu, zamiast iść za ciosem, znowu stanęliśmy. Korona zaczęła stwarzać sobie sytuacje, choć to my powinniśmy kontrolować przebieg gry – analizował.
– Cieszyć może tylko, że Sergei znów obronił karnego, a my potrafiliśmy strzelić bramkę na 2:0, grając w dziesiątkę.
– Niestety, stałe fragmenty znów decydują o tym, że nie zdobywamy trzech punktów – mówił, mając na myśli swoją niewykorzystaną „jedenastkę” oraz piłkę meczową, którą do siatki Wisły wbili na spółkę Aleksandar Vuković i Cezary Wilk.
Obrońca wyrwał trzy punkty w samej końcówce! GKS pokonał Wisłę
Lukas Klemenz bohaterem Katowiczan. Na kilkanaście sekund przed końcem spotkania stoper gospodarzy dał swojej drużynie trzy punkty i awans na szóste miejsce w tabeli.
Łodzianie wygrzebią się ze strefy spadkowej? Raków – Widzew [LIVE]
Na drugie spotkanie świątecznej kolejki Ekstraklasa zabiera nas do Częstochowy. Pod Jasną Górą Medaliki będą chciały zachować szansę na walkę o mistrzostwo, zaś Widzew chce wydostać się ze strefy spadkowej. Zapraszamy na relację LIVE!
Jakie są szczegóły klauzuli wykupu Wdowika? Ekspert wyjaśnia
Boczny obrońca latem wrócił do Jagiellonii Białystok na zasadzie wypożyczenia ze Sportingu Braga. Co jednak musi się wydarzyć, aby Duma Podlasia wykupiła jednokrotnego reprezentanta Polski?
Na początek dość wyjątkowej, bo świątecznej kolejki rewelacja rundy wiosennej podejmie na własnym stadionie beniaminka z Płocka. W przypadku wygranej gospodarzy obie ekipy zrównają się z punktami, natomiast jeśli zwycięży Wisła, to przynajmniej na chwilę będzie wiceliderem. Zapraszamy do relacji LIVE!