Po meczu 10. rundy Bundesligi pomiędzy Bayernem a Borussią Dortmund (2:1) strzelec bramki na 1:1, Robert Lewandowski, zdradza z kim gra mu się najlepiej. Polak próbuje także postawić się na miejscu Pepa Guardioli i wyznaczyć kandydata do przenosin na Allianz Arenę.
Robert Lewandowski chciałby ponownie zagrać z Marco Reusem
Według polskiego napastnika to, co Mario Götze wyprawia z piłką przy nodze, jest nie do opisania. – Gra u boku takiego gracza to czysta przyjemność, uwielbiam to i nie mam wątpliwości, że każdy snajper chciałby być na moim miejscu – komplementuje kolegę z drużyny Lewandowski.
Natomiast poproszony o wybór dowolnego piłkarza, z którym chciałby grać u boku w barwach Bayernu, powiedział: – Nie chce, by po moich słowach tabloidy pisały, że nakłaniam nasze władze do ściągnięcia Marco Reusa. Ale fakt faktem, świetnie się z nim rozumiałem. Jest bardzo utalentowany i dobrze byłoby z nim znów zagrać – mówi były piłkarz Lecha Poznań.
Nie da się ukryć, że obecnie Borussia jest w trudnej sytuacji ligowej. Zespół Jürgena Kloppa znajduje się dopiero na 17. miejscu w tabeli Bundesligi wyprzedzając tylko Werder Brema. Jeżeli nic nie złamie złej passy drużyny z Dortmundu, możemy spodziewać się jej spadku, co wiąże się między innymi z koniecznością wyprzedaży najlepszych zawodników.
Zainteresowanych jest wielu. Reus jest atrakcyjnym graczem m.in dla Realu Madryt i właśnie ekipy Roberta, Bayernu Monachium.
Kacper Potulski to jeden z młodych Polaków wzbudzających w ostatnim czasie największe emocje. 18-latek przebojem wdarł się do pierwszej drużyny Mainz, zbierając dobre recenzje.