Maciej Makuszewski po raz kolejny próbuje swoich sił w reprezentacji Polski. Jego dwa ostatnie podejścia kończyły się fiaskiem z powodu problemów zdrowotnych. Tym razem ma być inaczej. – Powołanie do reprezentacji motywuje mnie do jeszcze cięższej pracy – powiedział.
Maciej Makuszewski chce wykorzystać kolejną szansę w kadrze (fot. Łukasz Skwiot)
Skrzydłowy Lecha Poznań z powodu problemów ze zdrowiem nie pojechał na finały mistrzostw świata i musiał opuścić wrześniowe zgrupowanie kadry. Dobra forma na ligowych boiskach sprawiła, że Makuszewski otrzymał kolejne powołanie i niewykluczone, że zagra w spotkaniach z Portugalią lub Włochami.
– Taki moment pokazuje, że warto pracować i warto czekać. Na zgrupowaniu pokażę selekcjonerowi, że jestem w dobrej dyspozycji i dam z siebie wszystko, żeby dostać kolejne powołania – dodał.
– W piłce nożnej trzeba być cierpliwym. Kontuzja to siła wyższa i musiałem wytrwale czekać na dojście do pełni zdrowia. Chciałbym w tej reprezentacji zagrać. Czekałem na to najpierw sześć, siedem miesięcy, później z powodu ostatniej kontuzji poczekałem na to jeszcze kolejny miesiąc. Ważne, że teraz jestem w stu procentach gotowy, mogę wyjść i grać na maksimum możliwości – zakończył Makuszewski.
29-latek zadebiutował w zespole narodowym we wrześniu 2017 roku. Od tego czasu wystąpił w pięciu spotkaniach, w których zapisał na swoim koncie jedną asystę.
Skazani na Grabarę. Wielka szansa w obliczu trudnego momentu w karierze
Podobnie jak przed listopadowymi meczami eliminacji MŚ z Holandią i Maltą, Łukasz Skorupski nie przyjedzie na zgrupowanie reprezentacji Polski z powodu kontuzji. Swoją szansę w półfinałowym barażu z Albanią dostanie więc prawdopodobnie ponownie Kamil Grabara, który akurat znajduje się w trudnym momencie kariery.
Media: Ci bramkarze mają otrzymać powołanie do reprezentacji Polski
Jan Urban ma twardy orzech do zgryzienia. Urazu doznał Łukasz Skorupski i wszystko wskazuje na to, że nie zdąży się wyleczyć na baraże o awans na mistrzostwa świata.