Maik Nawrocki znajdzie się w szerokiej kadrze na mistrzostwa świata – taką informację przekazał serwis Interia. Dla defensora warszawskiej Legii to absolutny debiut w reprezentacji Polski.
Maik Nawrocki z szansą od selekcjonera (fot. 400mm.pl)
Już niedługo Czesław Michniewicz poda szeroką kadrę na mistrzostwa świata w Katarze Na liście znajdzie się 40 nazwisk i możemy być pewni niespodzianek oraz zawodników, którzy jak dotąd nie byli powoływani do reprezentacji Polski. Jednym z nich będzie Maik Nawrocki, który powalczy o wyjazd na mundial.
Zgodnie z informacją Interii, gracz Legii otrzyma powołanie do szerokiej kadry od Michniewicza. Obecny opiekun kadry doskonale zna Nawrockiego. Poznał jego możliwości, gdy prowadził jeszcze nie tak dawno Legię Warszawa. Ponadto 22-latek wyleczył kontuzję i jest w pełni dyspozycyjny, zatem może być jedną z opcji do gry na środku bloku obrony biało-czerwonych.
Piłkarz urodzony w Bremie jeszcze nigdy nie otrzymał powołania do seniorskiej reprezentacji Polski, jednak ma za sobą udział niemal na każdym szczeblu kadr młodzieżowych, począwszy od U-15, kończąc na U-21. Z orzełkiem na piersi w kadrze „Orląt” po raz ostatni zagrał równo rok temu w meczu przeciwko San Marino w eliminacjach do ME U-21.
Czesław Michniewicz szeroką kadrę ogłosi już 20 października. Nie wszyscy pojadą na mistrzostwa. Selekcjoner może zabrać na mundial 26 piłkarzy, jednak tylko 23 będzie można zgłosić do kadry meczowej na każde spotkanie.
Brzęczek ze wsparciem dla Urbana. ,,To nie są łatwe momenty”
Selekcjoner kadry U-21 wspiera Jana Urbana. Brzęczek jest wymieniany w roli kandydata na trenera kadry A, ale nie póki co nie spieszy mu się z powrotem na szczebel wyżej.
Żewłakow wskazał największy problem reprezentacji Polski. „W tej kadrze zanika cwaniactwo”
Reprezentacja Polski zdobyła podczas wrześniowo-październikowego zgrupowania zaledwie cztery punkty. W rozmowie z TVP Sport największy problem wskazał Michał Żewłakow.
To dlatego Urban zostaje. Dziennikarz wyjaśnia możliwe przyczyny
Piotr Wołosik, w programie ,,Ofensywni'', analizował pozostanie Jana Urbana na stanowisku selekcjonera. Zdaniem dziennikarza PZPN nie chciał przede wszystkim wywoływać kolejnej afery i burzy medialnej wokół związku.