Legia Warszawa sensacyjnie zremisowała w środę z Realem Madryt. Jak podkreślał trener Jacek Magiera, mogło się skończyć jeszcze lepiej dla Wojskowych. – Gdy sędzia zagwizdał po raz ostatni, czułem niedosyt – relacjonował.
Jacek Magiera może być dumny ze swoich piłkarzy
Warszawski zespół przegrywał po 35 minutach już dwiema bramkami. Przed przerwą nadzieję dał Wojskowym gol Vadisa Odjidji-Ofoe. Po zmianie stron gospodarze odważnie ruszyli do przodu, dzięki czemu udało im się wyjść na prowadzenie. Ostatecznie spotkanie zakończyło się remisem (3:3).
– Gdy sędzia zagwizdał po raz ostatni, czułem niedosyt. Po przemyśleniu, doceniam jednak ten punkt. Prowadzić z Realem 3:2 to wielka sztuka. Wielkie brawa dla drużyny, za to że podniosła się po trudnym wyniku 0:2. Każdy pokazał dzisiaj, jak ważna dla niego jest Legia Warszawa. To jest budujące. Drużyna ma prawo się cieszyć. Każdy zapamięta ten wieczór do końca życia – mówił trener Magiera.
– Wolałbym, żeby to był drużynotwórczy punkt. Ma on ogromne znaczenie. Nikt nie dawał nam szans na grę wiosną w europejskich pucharach, a grudniowy mecz ze Sportingiem może być spotkaniem o wszystko. Nie zdrzemniemy się, dalej będziemy pracować. Za chwilę kolejne mecze, w których trzeba udowodnić, że jesteśmy drużyną – dodał szkoleniowiec Legii.
Gol bramkarza pogrążył Real Madryt i dał awans Benfice! To przejdzie do historii Ligi Mistrzów [WIDEO]
Takiego scenariusza nikt się nie spodziewał. Bramkarz Anatolij Trubin zdobył gola przeciwko Realowi Madryt, który dał awans Benfice do TOP24 Ligi Mistrzów.
Faza ligowa Ligi Mistrzów za nami! Jak wygląda tabela i kto awansował?
Faza ligowa Ligi Mistrzów 2025-26 dobiegła końca. Pierwsze osiem drużyn awansowało do 1/8 finału, szesnaście innych zagra w barażach. Jak prezentuje się klasyfikacja?