Jeśli James Maddison złoży podpis pod nowym kontraktem z Leicester City, wtedy Manchester United zrezygnuje z walki o jego usługi podczas najbliższego okna transferowego. Jak z kolei donosi „The Sun”, Anglik jest już o krok od prolongowania umowy z popularnymi Lisami.
Maddison coraz bliżej nowej umowy (fot. Reuters)
Media na Wyspach od miesięcy informują, że Maddison znajduje się na celowniku Czerwonych Diabłów. Utalentowany 23-latek to aktualnie jedna z największych gwiazd Premier League i najlepszy piłkarz Leicester, z którym klub wcale nie chce się rozstawać. Obecna umowa pomocnika obowiązuje do końca czerwca 2023 roku, jednak na King Power Stadium już od dłuższego czasu robią wszystko, by ją przedłużyć.
Z najświeższych doniesień wynika, że rozmowy w tej sprawie trwają, a strony są coraz bliższe osiągnięcia porozumienia. Piłkarz otrzyma sporą podwyżkę swojej pensji, a jakby tego było mało – to właśnie z Leicester City ma obecnie większe szanse na grę w Champions League.
Jeśli Maddison faktycznie parafuje nowy kontrakt z Lisami, to – jak podaje „The Sun” – Manchester United wycofa się z walki o jego usługi. Spekuluje się, że Leicester nie puści swojego lidera za mniej niż 80 milionów funtów, a po podpisaniu przez niego umowy, klub będzie miał w rękach mocny argument, by twardo negocjować z ewentualnym kupcem.
Od początku ubiegłego sezonu Maddison wykreował swoim kolegom grubo ponad sto okazji bramkowych, co jest najlepszym wynikiem w całej Premier League. Tylko podczas bieżącej kampanii rozegrał on z kolei na wszystkich frontach 34 meczów, w których strzelił dziewięć goli i zapisał na swoim koncie trzy asysty.
Przypomnijmy, że przed startem sezonu z Leicester City do Manchesteru United przeprowadził się Harry Maguire. Jego transfer kosztował Czerwone Diabły 80 milionów funtów, co sprawiło, że Anglik jest aktualnie najdroższym obrońcą w historii futbolu.
Świetna asysta Matty’ego Casha! Aston Villa nie wykorzystała szansy [WIDEO]
Matty Cash asystował przy golu Emiliano Buendii w meczu Aston Villa – Tottenham. Finalnie klub Polaka przegrał jednak 1:2 i stracił okazję na wyprzedzenie Liverpoolu w tabeli Premier League.
Co za start Manchesteru United! Liverpool przegrywa już 0:2 [WIDEO]
Matheus Cunha otwiera wynik meczu Manchesteru United z Liverpoolem. Brazylijczyk trafia na 1:0 już w 7. minucie, a kilka minut później na 2:0 podwyższył Benjamin Sesko.