Po wielkim zamieszaniu Krzysztof Mączyński w końcu zadebiutował w barwach Górnika Zabrze. Jak 24-letni zawodnik ocenił swój krótki występ przeciwko Widzewowi Łódź?
Z powodów formalnych Mączyński na debiut musiał czekać aż do drugiej kolejki. Wcześniej zawodnik narzekał, że sprawa przedłuża się przez działaczy jego poprzedniego klubu – Wisły Kraków.
W meczu z Widzewem Mączyński pojawił się na boisku w 77. minucie. – Cieszę się, że mogłem w końcu zagrać. Praktycznie do południa nie wiedziałem, w jakim miejscu jestem. Na szczęście wszystkie sprawy zostały załatwione i mogłem wybiec na boisko. Zagrałem tylko kilkanaście minut, w których trener polecił mi utrzymywać się przy piłce. Myślę, że wywiązałem się z tego przyzwoicie – powiedział 24-latek.
Po tym, jak negocjacje między Zagłębiem Lubin a Rakowem Częstochowa ws. wykupu Leonardo Rochy zakończyły się fiaskiem, „Miedziowi” ruszyli na poszukiwania nowego snajpera. Padło na dwukrotnego reprezentanta Węgier.