Legia Warszawa awansowała do finału Pucharu Polski, ale swój sukces okupiła urazami kluczowych zawodników. Maciej Skorża, opiekun Wojskowych ucieszył się ze zwycięstwa, ale jego dobry humor popsuły kontuzje Michałów Żewłakowa, Kucharczyka i Żyry.
– Mecz nie był zbyt płynny i efektowny. Wynik pierwszego spotkania miał wpływ na grę obu drużyn. My chcieliśmy długo rozgrywać piłkę i nękać defensywę rywala – powiedział Skorża.
– Martwią mnie kontuzje. Michał Żewłakow na początku doznał kontuzji, później do tego grona dołączył Michał Kucharczyk, a w ostatnich minutach straciliśmy Michała Żyro – kontynuował zmartwiony opiekun Legii. – „Żewłak” narzekał na uraz w innej nodze, a dzisiaj doznał kontuzji mięśniowej. Mam nadzieję, że zagra jeszcze do końca sezonu. Z urazem zmaga się również Wojtek Skaba – dodał.
– To będzie mój czwarty finał rozgrywek o Puchar Polski. Wcześniej o to trofeum grałem z Groclinem, Wisłą i przed rokiem z Legią. Dzisiejszy mecz pokazał, że do końca sezonu czeka nas jeszcze sześć spotkań. Jestem optymistą, ponieważ wierzę w swoją drużynę – zakończył Skorża.
Michał Żewłakow uchylił na antenie „Kanału Sportowego” rąbka tajemnicy, zdradzając, że w przeszłości istniał temat pracy Marka Papszuna w Olympiakosie Pireus.
Piłkarz Pogoni powinien zostać powołany do kadry? Haditaghi nie ma wątpliwości
Piłkarskie przestępstwo – takim określeniem właściciel Pogoni określił możliwy brak powołania Patryka Dziczka na zbliżające się zgrupowanie reprezentacji Polski.
Kontrowersja z meczu Raków – Zagłębie wyjaśniona. Kolegium Sędziów PZPN wydało komunikat
Nie milkną echa wtorkowego, zaległego spotkania 3. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy pomiędzy Rakowem Częstochowa a Zagłębiem Lubin. Kolegium Sędziów PZPN wydało komunikat, w którym odniosło się do jednej z kontrowersyjnych decyzji sędziego Daniela Stefańskiego.
Przewodniczący Kolegium Sędziów tłumaczy się w sprawie afery! Dowiedział się po 39 dniach?
Piłkarska Polska wciąż żyje aferą wywołaną SMS-em Adriana Siemieńca do jednego z arbitrów w końcówce ubiegłego sezonu. Głos w sprawie postanowił zabrać Przewodniczący Kolegium Sędziów PZPN.