Legia Warszawa przegrała w sobotę na wyjeździe z Koroną Kielce 0:1. – Za nami ciężkie spotkanie. Stracona bramka po błędzie przy wyprowadzaniu piłki była decydującym momentem tego meczu – powiedział po spotkaniu Maciej Skorża.
– Dzisiaj w Kielcach było mało gry w piłkę. Nie chcę oceniać rundy jesiennej, ponieważ myślami jestem w innym miejscu. Przed nami jeszcze kilka meczów. Czuję niedosyt, ponieważ straciliśmy trochę punktów. Jeszcze nam trochę brakuje, abyśmy osiągnęli ideał – przyznał szkoleniowiec Legii.
W ostatnich tygodniach Korona Kielce nieco zawodziła, ale wygrana w meczu z Legią powinna dodać tej drużynie skrzydeł. – Cieszę się, że przełamaliśmy się po wielu niepowodzeniach. Nie chcę niczego podsumowywać, ponieważ rok dla nas się nie zakończył. Chcemy zdobyć możliwie najwięcej punktów, aby mieć spokojną wiosnę – przyznał Leszek Ojrzyński.
Jagiellonia Białystok jest liderem, Wisła Płock i Górnik Zabrze znajdują się na podium, a w strefie spadkowej Legia Warszawa, Widzew Łódź i Bruk-Bet Termalica Nieciecza. Zobacz, jak wygląda tabela Ekstraklasy po sobotnich spotkaniach.
SKRÓT MECZU: Jagiellonia Białystok 4:1 Motor Lublin
Do przerwy na tablicy wyników widniało 1:1, ale w drugiej połowie Jaga wrzuciła kolejne biegi i rozbiła Motor Lublin. Obejrzyj gole i najciekawsze akcje spotkania.
Legia Warszawa w dramatycznych okolicznościach uratowała punkt. Gdy wydawało się, że Arka dowiezie zwycięstwo do końca, w doliczonym czasie gry do siatki trafił Antonio Colak.