Maciej
Rybus w siódmym ligowym meczu z rzędu nie zagrał w zespole
Olympique Lyon. W niedzielnym spotkaniu 31. kolejki Ligue 1 drużyna
prowadzona przez trenera Bruno Genesio zremisowała 1:1 ze Stade
Rennes na wyjeździe.
Foto: Cezary Musiał
Niedzielne
zmagania na stadionie Roazhon Park rozpoczęły się bardzo źle dla
gospodarzy. Już w czwartej minucie czerwoną kartkę obejrzał
bowiem algierski obrońca Ramy Bensebaini. W tej sytuacji Rennes
miało jednak także sporo szczęścia, gdyż rzutu karnego nie
wykorzystał Alexandre Lacazette.
Na
gole w tym meczu trzeba było poczekać do drugiej połowy. W 52.
minucie na prowadzenie wyszli goście z Lyonu – bramkę zdobył
20-letni napastnik Maxwel Cornet, który wykorzystał podanie
Jeremy’ego Morela.
Grający
w dziesiątkę gospodarze pokazali jednak charakter i zdołali
doprowadzić do remisu. Punkt dla Stade Rennes uratował rezerwowy
Firmnin Mubele, posyłając piłkę do siatki po zagraniu od Edsona
Mexera.
W
kadrze Olympique Lyon na niedzielny mecz z Rennes w ogóle nie
znalazł się Maciej Rybus. Była to już siódma z rzędu kolejka
Ligue 1, w której reprezentant Polski nie rozegrał ani minuty.
27-latek po raz ostatni wystąpił w lidze francuskiej na początku
lutego, w wygranym 4:0 spotkaniu z AS Nancy.