Robert Maaskant już od dawna nie jest trenerem Wisły Kraków, jednak nadal bardzo mocno żyje wydarzeniami związanymi z klubem. Holender postanowił więc ocenić szansę „Białej Gwiazdy” w Lidze Europy.
Wisła w 1/16 finału Ligi Europy zmierzy się z belgijskim Standardem Liege i zdaniem Maaskanta, wcale nie jest w tej rywalizacji bez szans. – Wisła ma takie same szanse na awans, jak ekipa z Liege. Standard to dobra drużyna, ale znacznie mocniejsi byli kilka lat temu. Później wyprzedali wiele swoich gwiazd, głównie do Portugalii i stracili nieco ze swojego potencjału – powiedział Holender.
– Uważam, że w tym dwumeczu wszystko jest możliwe, byle tylko Wisła nie miała problemów kadrowych – kontynuował Maaskant.
Były opiekun mistrzów Polski idzie jednak dalej i oczami wyobraźni widzi Wisłę walczącą o najwyższe zaszczyty w całych rozgrywkach. – To byłaby sensacja, gdyby doszli do ćwierćfinału, czy nawet półfinału LE, ale nie jest to niemożliwe – dodał na koniec.