„To, co stało się dziesięć dni temu, było bardzo miłe i na zawsze zostanie w naszej pamięci, ale musimy o tym zapomnieć i zacząć pracować nad osiągnięciem nowych celów” – mówił po pierwszym dniu przygotowań do nowego sezonu trener Wisły Kraków, Robert Maaskant.
„To trochę dziwne wrócić do klubu po tak krótkim urlopie i pewnie zawodnicy będą na to trochę narzekali. Zaczynamy jednak patrzeć na nowe cele” – podkreślił szkoleniowiec. Trener przyznał, że w trakcie krótkiego wolnego kazał zawodnikom wypocząć, ale czasu na obowiązkowe leniuchowanie nie mieli oni za dużo. „Zawodnicy mieli sześć dni naprawdę wolnego. Mieli w tym czasie nic nie robić – nie grać w tenisa, nie spacerować po plaży. Po tym okresie mieli przygotowany program, więc wiemy, że nadal są w dobrej formie fizycznej” – zapewnił szkoleniowiec.
Już w niedzielę rano drużyna wyjeżdża na zgrupowanie do Zakopanego. „Głównie będziemy pracować nad wytrzymałością i oczywiście nad budową drużyny. Z reguły będziemy ćwiczyć raz dziennie, ale to będą bardzo długie treningi. To będzie męczący tydzień. Będziemy także rozmawiali o taktyce” – krótko opowiedział o planach na najbliższe dni Robert Maaskant.
Trener w kilku zdaniach scharakteryzował też nowego zawodnika Wisły, Ivicę Ilieva. „To silny zawodnik, który będzie konkurencją dla naszych ofensywnych zawodników. Może on grać na lewej lub prawej stronie. Lubię mieć zawodników, którzy mogą grać na większej ilości pozycji. Iliev to potrafi, ale także potrafią to Małecki czy Melikson. Mam więc więcej opcji na wypadek, jeśli ktoś będzie kontuzjowany” – cieszył się Maaskant.
Raków Częstochowa wygrywa i jest na fali! Czarne chmury nad Kielcami
Raków Częstochowa wygrał w debiucie Dawida Kroczka jako trenera pierwszego zespołu. Medaliki nadal liczą się w walce o awans do Ligi Mistrzów, a Korona Kielce coraz bardziej zbliża się do strefy spadkowej.
PZPN odpowiada w sprawie Lechii Gdańsk! Co dalej z ujemnymi punktami?
Polski Związek Piłki Nożnej poinformował o decyzji Zarządu PZPN dotyczącej wniosku Lechii Gdańsk w sprawie skierowania sporu licencyjnego do Trybunału Arbitrażowego ds. Sportu w Lozannie.