– W polskiej lidze nie ma łatwych meczów. Choć nie zagraliśmy najlepiej, to zasłużyliśmy na zwycięstwo. Zagraliśmy przeciwko zespołowi grającemu z kontry i na początku dopuściliśmy do kilku sytuacji pod swoim polem karnym. Potem przejęliśmy kontrolę, mieliśmy dobre okazje aż wreszcie przed przerwą zdobyliśmy bramkę – powiedział po meczu z Widzewem trener Robert Maaskant.
– Widzew stworzył sobie sytuacje grając w dziesiątkę przy stanie 2:0 i o to mam pretensje do drużyny – przyznał Holender. – Wynikało to z braku naszej koncentracji przy dwubramkowym prowadzeniu. Dlatego nie jestem całkiem zadowolony z gry, ale zdecydowanie z wyniku. No i jesteśmy na pierwszym miejscu – podkreślił.
Po zdobyciu bramki do trenera Wisły podbiegł jej strzelec, Patryk Małecki. O co chodziło? – Pewnie chciał jakąś premię – wyjaśnił z uśmiechem Maaskant.
Co z nowym trenerem Arki Gdynia? Główny faworyt odpada!
Arka Gdynia po odejściu Dawida Szwargi szuka nowego szkoleniowa. Dawid Kroczek był głównym faworytem, ale prawdopodobnie nie obejmie pomorskiego zespołu.
Kiko Ramirez pożegnał się z Radomiakiem. „Odchodzę ze spokojnym sumieniem”
Niedługo potrwała samodzielna praca Kiko Ramireza w Radomiu. Hiszpan opublikował oświadczenie, w którym pożegnał się z klubem z województwa mazowieckiego.