– Jeśli zobaczymy dzisiejsze wyniki, zyskujemy po punkcie nad Legią i Jagiellonią. Notujemy osiem meczów bez porażki, zajmujemy pierwszą lokatę. Dziś jest więc rozczarowanie, ale nie ma powodu do paniki – powiedział po meczu z Polonią Bytom trener Wisły Kraków Robert Maaskant.
– Dokładnie oglądaliśmy grę Polonii Bytom w Kielcach. Spodziewaliśmy się, że będą grać ostro i twardo. Przez straconą szybko bramkę, mecz zaczęliśmy w zasadzie od stanu 0:1. W pierwszej połowie graliśmy nieźle, rozsądny atak pozycyjny, ale nie mieliśmy wystarczająco dużo sytuacji. Nie byliśmy dość kreatywni. Niestety, zawsze dzieje się coś, że tracimy gola. Tym razem w czasie przeprowadzania zmiany Czikosza. Jestem rozczarowany, ponieważ Wisła nie powinna tracić czterech goli w jednym tygodniu z rywalami, którzy nie są tak silni jak my – podsumował spotkanie holenderski szkoleniowiec Wisły Kraków.
Michał Żewłakow uchylił na antenie „Kanału Sportowego” rąbka tajemnicy, zdradzając, że w przeszłości istniał temat pracy Marka Papszuna w Olympiakosie Pireus.
Piłkarz Pogoni powinien zostać powołany do kadry? Haditaghi nie ma wątpliwości
Piłkarskie przestępstwo – takim określeniem właściciel Pogoni określił możliwy brak powołania Patryka Dziczka na zbliżające się zgrupowanie reprezentacji Polski.
Kontrowersja z meczu Raków – Zagłębie wyjaśniona. Kolegium Sędziów PZPN wydało komunikat
Nie milkną echa wtorkowego, zaległego spotkania 3. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy pomiędzy Rakowem Częstochowa a Zagłębiem Lubin. Kolegium Sędziów PZPN wydało komunikat, w którym odniosło się do jednej z kontrowersyjnych decyzji sędziego Daniela Stefańskiego.