Po ostatnich słabych występach, na piłkarzy Wisły Kraków spadła ogromna fala krytyki. W obronie swoich zawodników postanowił stanąć Robert Maaskant, szkoleniowiec zespołu mistrzów Polski.
Holender nie ukrywał, że jego drużyna nie prezentuje się obecnie tak jakby chciał. Szczególnie w starciu z Legią, piłkarze „Białej Gwiazdy” wypadli bardzo blado. – Po meczu powiedziałem, że nie graliśmy bardzo źle. Oglądnąłem ponownie ten mecz i ciągle pozostaję przy moim zdaniu wypowiedzianym na konferencji w stolicy – wyznał. – Jednak trzeba popatrzeć realistycznie na drugą połowę, kiedy Legia strzeliła drugą bramkę, my nie byliśmy już drużyną – dodał.
– Ja osobiście nie jestem tak zmartwiony jak reszta – kontynuował Maaskant. – Przegraliśmy mecz z Legią, jesteśmy przez to wściekli. Ale czasami przeciwko drużynom, które walczą o mistrzostwo zdarza się przegrać. W tamtym roku polegliśmy w Poznaniu, a w obecnym sezonie pokonaliśmy ich, a ulegliśmy Legii. Taki jest futbol, oczywiście chcielibyśmy wygrywać każdy mecz, ale nie jest to chyba możliwe.
– Każdy w klubie chce ze wszystkich sił walczyć dla Białej Gwiazdy, bo wiedzą jaka odpowiedzialność na nich ciąży. Jestem pewien, że zrobią wszystko, aby zostać mistrzami – zakończył holenderski szkoleniowiec.
Co z Selahim i Vermesanem? Trener Widzewa zabrał głos
Lindon Selahi nie otrzymuje ostatnio wielu szans na grę w Widzewie Łódź, a Ioan Wermesan czeka na możliwość zaprezentowania się na boisku. Mateusz Stolarski odniósł się do sytuacji obu zawodników.
Transferowym hitem lata było pozyskanie przez Koronę Kielce Ondreja Lingra. Uczestnik Euro 2024 został sprowadzony z Houston Dynamo FC, a po kilku występach w Koronie powrócił do reprezentacji Czech i zagrał przeciwko Hiszpanii i Anglii w Lidze Narodów.
Trener Widzewa nie owija w bawełnę. „To nie jest technologia NASA”
Widzew Łódź wciąż ma problemy z grą w defensywie. Mateusz Stolarski przyznał, że zespół pracował nad poprawą tego elementu, ale podkreślił, że teraz najważniejsze będzie przełożenie treningów na boisko. Szkoleniowiec ocenił również ofensywę Wisły Kraków, z którą jego drużyna będzie musiała sobie poradzić.
Mariusz Jop nie gryzł się w język. „To nie jest właściwy kierunek”
Mariusz Jop wrócił do kontrowersji sędziowskich po niedzielnym spotkaniu Wisły z Legią Warszawa. Trener nie zgodził się z tłumaczeniem, że za nieprawidłowo wykonany aut przez gospodarzy odpowiadał przede wszystkim zespół z Krakowa. Odniósł się również do nadchodzącego meczu z Widzewem Łódź.
Problem Lecha Poznań. Kluczowy zawodnik z kontuzją?!
Wojciech Mońka błyskawicznie zakończył swój udział w starciu przeciwko Bayerowi Leverkusen. Piłkarz szybko opuścił murawę wskutek problemów ze zdrowiem.