Meczem z Widzewem Łódź w sobotę Wisła Kraków rozpocznie nowy sezon T-Mobile Ekstraklasy, w którym bronić będzie tytułu mistrza Polski.
„Rozpoczynająca się liga jest dla nas ważna, ale gramy też w europejskich pucharach, które również są dla nas bardzo ważne. W tym momencie nawet ważniejsze, więc dokonam kilku zmian w składzie. Jednak w mojej opinii nie będzie to osłabianie drużyny, może nawet ten skład będzie mocniejszy. Nie wszyscy, którzy grali we wtorek, będą grać jutro” – powiedział na przedmeczowej konferencji prasowej trener Robert Maaskant.
Wiadomo już, że nie zagra Patryk Małecki. Występ Sergeia Pareiki stoi pod znakiem zapytania. Jakie jeszcze zmiany nastąpią w wyjściowej jedenastce? Czy zagra Andraż Kirm, czy w ataku łodzian straszyć będą Dudu Biton czy Tsvetan Genkov? „Andraż jest jednym z tych piłkarzy, którzy fizycznie prezentują się naprawdę bardzo dobrze. W Łoweczu zagrał po kontuzji, więc jego forma była dla nas niewiadomą. Teraz wiemy więcej. Myślę, że jest gotowy do gry. Dudu potrzebuje 90 minut gry, ale to dotyczy też Tsvetana, który nie jest jeszcze w najwyższej formie. Pozwolę im rywalizować o miejsce w składzie. Na ten moment nikt nie ma pewności co do gry” – stwierdził Maaskant.
„Jesteśmy mistrzem, więc musimy zacząć jak mistrzowie i wygrywać każde spotkanie. Z takim nastawieniem jedziemy do Łodzi” – podkreślał Holender.
Według doniesień medialnych, 30-letni Ukrainiec zostanie w Rakowie. Już wkrótce klub z Częstochowy powinien zamknąć rozmowy z pomocnikiem na temat przedłużenia umowy, która wygasa w czerwcu.
Środkowy obrońca Piasta Gliwice wzbudza coraz większe zainteresowanie kilku europejskich klubów przed letnim oknem transferowym. To też reprezentant Polski U-21.
Ogromne emocje w zaległym hicie PKO BP Ekstraklasa. Jagiellonia Białystok pokonała Raków Częstochowa i wykonała gigantyczny krok w stronę eliminacji Ligi Mistrzów.