Łukasz Fabiański był podczas tego turnieju jednym z najlepszych piłkarzy w naszej reprezentacji. Ratował nas z opresji nie jeden raz, a gdyby nie jego znakomite interwencje w meczu ze Szwajcarią, to raczej nie otrzymaliśmy szansy marzenia o półfinale. Podczas spotkania z Portugalią nasz bramkarz zrobił co do niego należało, jednak sam wobec siebie był bardzo krytyczny.
Łukasz Fabiański nie ukrywał po meczu swojego wzruszenia (foto: Ł.Skwiot)
„Fabian” pojawił się po końcowym gwizdku przed kamerą Polsatu Sport i ze łzami w oczach przyznał, że ma do siebie żal o to, że nie pomógł drużynie w konkursie rzutów karnych. – Jest wzruszenie. Nie uważam, że przesadzę, gdy powiem, że mam do siebie ogromne pretensje, że w tych dwóch seriach rzutów karnych nie pomogłem drużynie… – stwierdził.
Portugalczycy strzelali bardzo dobrze, mocno i precyzyjnie, więc trudno mieć w tej sytuacji jakiekolwiek pretensje do Fabiańskiego. – No tak, ale w takich sytuacjach bardzo liczy się na bramkarza… – dodał.
Przypomnijmy, że Łukasz Fabiański przepuścił podczas tego turnieju zaledwie dwa gole. Jednego po cudownym uderzenie Shaqiriego i drugiej po strzale Sanchesa, który zapewne by złapał, gdyby nie rykoszet i piłka odbita od Krychowiaka.
Kolejny debiutant zjawi się na zgrupowaniu reprezentacji Polski! 18-latek dostanie powołanie
W zbliżających się towarzyskich spotkaniach z Nigerią oraz Ukrainą szansę debiutu może otrzymać nie tylko Mateusz Żukowski. Powołania na zgrupowanie reprezentacji Polski ma dostać Kacper Potulski.
Chwile grozy Jana Bednarka. Obrońcę Porto okradziono i grożono mu nożem
Portugalskie media donoszą, że w piątkowy wieczór Jan Bednarek został okradziony. Reprezentantowi Polski i jego rodzinie grożono nożem, gdy ci zastali go w swoim domu.