Łukasz
Piszczek jest gotowy do występu w jutrzejszym spotkaniu Ligi
Mistrzów przeciwko AS Monaco. Reprezentant Polski powinien znaleźć
się w wyjściowym składzie Borussii Dortmund na ten mecz.
Łukasz Piszczek jest gotowy do występu w pierwszym spotkaniu z AS Monaco w 1/4 finału Ligi Mistrzów (foto: Ł. Skwiot)
Piszczek, podobnie jak kilku innych podstawowych zawodników BVB nie wystąpił w sobotnim hicie Bundesligi, w którym Borussia
przegrała 1:4 z Bayernem Monachium. Polski obrońca spędził cały
mecz na ławce rezerwowych, a jego absencję tłumaczono dużym
zmęczeniem po rozegranej kilka dni wcześniej potyczce z HSV.
31-letni
defensor wróci jednak do składu drużyny z Dortmundu na starcie z
AS Monaco w ćwierćfinale Ligi Mistrzów. Piszczek jest gotowy do
gry we wtorkowym meczu, co potwierdził na konferencji prasowej
szkoleniowiec BVB, Thomas Tuchel.
–
Jutro nasza sytuacja kadrowa będzie wyglądała nieco lepiej.
Spodziewamy się, że Julian Weigl oraz Shinji Kagawa będą gotowi
do gry. To samo dotyczy Łukasza Piszczka, który powinien być w
pełni sił – powiedział Tuchel. – Marco Reus trenował wczoraj z
zespołem. Zobaczymy, jak będzie się prezentować na następnych
zajęciach. Uwzględnimy go w składzie, jeśli będzie zdolny do
występu w tym spotkaniu – dodał niemiecki trener.
Pierwszy
mecz ćwierćfinałowy Champions League pomiędzy Borussią a Monaco
zostanie rozegrany we wtorek na stadionie Signal Iduna Park w
Dortmundzie. Początek rywalizacji o godzinie 20:45.
Burza po meczu Barcelony. UEFA ma podjąć radykalną decyzję
Nie milkną echa hitowego meczu Ligi Mistrzów. Atlético Madryt wygrało 2:0 z FC Barceloną na Camp Nou i jest o krok od awansu do półfinału. Jednak więcej niż o wyniku mówi się dziś o pracy sędziego.
Potężna kontrowersja w meczu Barcelony z Atletico. Sędziowie nie zauważyli ręki?
W drugiej połowie spotkania FC Barcelony z Atletico doszło do kuriozalnej sytuacji. Le Normand chwycił piłkę ręką po podaniu od swojego bramkarza. Żaden z sędziów nie zauważył tego zagrania.