Łukasz Fabiański rozczarowany decyzją trenera! „Po cichu na to liczyłem”
Polski bramkarz po sezonie oficjalnie pożegna się z West Hamem United. Dzisiaj miał szansę na ostatni występ w domowym meczu The Hammers.
Swoje ostatnie spotkanie przed własną publicznością The Hammers rozgrywali z Nottingham Forest. Młoty przegrały 1:2 z rewelacją tego sezonu Premier League.
Pełne 90 minut w ich bramce spędził Alphonse Areola. Fabiański nie podniósł się z ławki rezerwowych. Nasz były reprezentant nie krył rozczarowania z tego powodu.
– Czuję się rozczarowanym tym, jak to dzisiaj wyglądało. Oczywiście to nie koniec, bo będziemy jeszcze robić rundę honorową wokół boiska, ale po cichu liczyłem, że będzie mi dane pożegnać się z kibicami w meczu domowym będąc chociaż przez chwilę na boisku. No niestety to nie było mi dane, ale cóż takie życie
Byłem świadomy tego, że od stycznia jest nowy trener, który obrał jakąś własną drogę i tego się trzyma. Padło na nas, może na tych najbardziej doświadczonych zawodników. Bez względu na to się działo wcześniej. Zdaję sobie sprawę, że takie są realia piłki. Dużo rzeczy się zmieniło w trakcie sezonu. Od momentu, zmiany trenera, to wszystko się pozmieniało. Takie są realia piłki, każdy ma prawo podejmować własne decyzje i budowania drużyny wedle własnego uznania – powiedział były gracz Legii Warszawa w rozmowie z Piotrem Domagałą na antenach Viaplay.
Mocno rozżalony Łukasz Fabiański po ostatnim domowym meczu West Hamu.
🔈Fabiański: Czuję się rozczarowanym tym, jak to dzisiaj wyglądało. Po cichu liczyłem, że będzie mi dane pożegnać się z kibicami w meczu domowym będąc chociaż przez chwilę na boisku. #domPremierLeaguepic.twitter.com/CSTvhXdjRO
— Viaplay Sport Polska (@viaplaysportpl) May 18, 2025
Fabiański rozegrał 215 meczów dla West Hamu United. 40-letni golkiper zachował w nich 55 czystych kont.
Juventus wyrywa remis w końcówce hitu Serie A! Drużyna Przyborka wróci do Rzymu z punktem
Wydawało się, że Juventus zejdzie z własnego boiska pokonany. Wtedy do akcji wkroczył on – nieoczywisty bohater – i dał Starej Damie upragniony punkt w samej końcówce.
Robin van Persie chwali grę Modera. „Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że wrócił”
Jakub Moder wrócił po kontuzji i pełni ważną rolę w Feyenoordzie, co potwierdza asysta w niedzielnym meczu. Trener Robin van Persie bardzo chwali polskiego zawodnika.