Sprawdził się czarny scenariusz dla kibiców Liverpoolu oraz Luisa Suareza. Napastnik The Reds za swoje skandaliczne zachowanie w meczu z Chelsea Londyn został zawieszony na dziesięć spotkań.
Podczas niedzielnego starcia z Chelsea Suarez zaskoczył wszystkich. Urugwajczyk podczas zamieszania w polu karnym ugryzł Branislava Ivanovicia. Od początku wiadomo było, że napastnika The Reds czeka surowa kara.
Najpierw klub ukarał swojego zawodnika grzywną. Dzisiaj poznaliśmy decyzję władz ligowych w sprawie Urugwajczyka. Suarez został zawieszony na aż dziesięć spotkań. Brytyjskie media wcześniej spekulowały na temat długości kary. W grę wchodził podobno scenariusz z 6-meczowym zawieszeniem, ale jednak kara okazała się surowsza.
Dla Liverpoolu jest to wiadomość fatalna. Urugwajczyk w tym sezonie Premier League znajdował się w wyśmienitej dyspozycji. Do tej pory 26-latek strzelił 23 gole oraz zaliczył jedenaście asyst.