Jak się okazało, nie tylko Robert Lewandowski czuje się oszukany przez swojego pracodawcę. Podobne uczucia targają Luisem Suarezem, który chce odejść z Liverpoolu, ale władze klubu nie chcą się go pozbywać.
Przypomnijmy, że The Reds odrzucili ofertę Arsenalu za Urugwajczyka w wysokości 40 milionów i jednego funta. Suareza taka decyzja klubu bardzo rozczarowała, ponieważ jeszcze przed zakończeniem minionego sezonu otrzymał on słowne zapewnienie, że jeśli na Anfield wpłynie propozycja od klubu, który zagra w Lidze Mistrzów i będzie ona wyższa niż 35 milionów funtów, to będzie mógł odejść.
Jedyne zastrzeżenie dotyczyło oferty ze strony Manchesteru United, która zostałaby z miejsca odrzucona, bez względu na jej wysokość. Propozycje z klubów londyńskich czy hiszpańskich gigantów miały zaś wchodzić w grę.
Agent Suareza, Pere Guardiola podczas rozmowy z dziennikiem „The Mirror” zdradził, że przedstawił stanowisko i wolę swojego klienta władzom Liverpoolu. Przypomnijmy, że reprezentant Urugwaju ma jeszcze trzy lata do końca swojej umowy.