Ćwierćfinału
Ligi Mistrzów bez Barcelony? To bardzo prawdopodobny scenariusz,
bowiem w pierwszym spotkaniu 1/8 finału Champions League hiszpańska
drużyna przegrała aż 0:4 z Paris Saint-Germain. Luis Suarez wierzy
jednak, że odrobienie tak dużej straty jest możliwe.
W tej edycji Ligi Mistrzów Luis Suarez zdobył dotychczas dwie bramki (foto: Ł. Skwiot)
–
Zrobimy wszystko, aby zaprezentować swoje inne oblicze niż w
pierwszym meczu. Chcemy pokazać ludziom prawdziwą Barcelonę –
zapowiada Suarez przed rewanżem z PSG. – Odwrócenie tej sytuacji
będzie trudne, ale to nie jest niemożliwe. Jeśli jakiś zespół
może tego dokonać, to jest nim właśnie Barca. Mamy odpowiednią
jakość i charakter, aby wydostać się z tej skomplikowanej
sytuacji – dodał urugwajski napastnik.
Jeżeli
Barcelona zdołałaby pokonać Paris Saint-Germain w dwumeczu, byłoby
to wydarzenie bez precedensu. Jeszcze nigdy w historii Ligi Mistrzów
żadnemu zespołowi nie udało się odrobić straty czterech lub
więcej bramek z pierwszego spotkania.
14
lutego na stadionie Parc des Princes gospodarze wręcz zdemolowali
Dumę Katalonii, wygrywając aż 4:0. Bohaterem tamtego meczu został
Angel Di Maria, który zdobył dwie bramki. Na listę strzelców
wpisali się również Edinson Cavani oraz Julian Draxler.
Rewanżowe
starcie pomiędzy Barceloną a PSG zaplanowano na najbliższą środę.
Początek rywalizacji na Camp Nou o godzinie 20:45.
Burza po meczu Barcelony. UEFA ma podjąć radykalną decyzję
Nie milkną echa hitowego meczu Ligi Mistrzów. Atlético Madryt wygrało 2:0 z FC Barceloną na Camp Nou i jest o krok od awansu do półfinału. Jednak więcej niż o wyniku mówi się dziś o pracy sędziego.
Potężna kontrowersja w meczu Barcelony z Atletico. Sędziowie nie zauważyli ręki?
W drugiej połowie spotkania FC Barcelony z Atletico doszło do kuriozalnej sytuacji. Le Normand chwycił piłkę ręką po podaniu od swojego bramkarza. Żaden z sędziów nie zauważył tego zagrania.