Barcelona we wtorek uległa w delegacji Manchesterowi City (1:3). Trener Blaugrany Luis Enrique był zadowolony tylko z pierwszej połowy w wykonaniu swoich podopiecznych.
Luis Enrique nie wie, dlaczego jego piłkarze popełnili tyle błędów
Wynik po 20 minutach otworzył Lionel Messi. Później jednak już tak kolorowo nie było. Przed końcem pierwszej połowy gospodarze wyrównali, a po przerwie strzelili jeszcze dwa gole.
– Pierwsze 40 minut graliśmy skandalicznie dobrze, wręcz spektakularnie. Do tego momentu było to jedno z najlepszych spotkań, jakie widziałem – oceniał po meczu trener FCB Luis Enrique. – Jednak zrobiliśmy poważny, oczywisty błąd i tak to się zaczęło. Pierwszy gol pozostawił mnie z dziwnym uczuciem, nie wiem, jak je opisać. Później popełniliśmy niezliczoną ilość błędów przy grze bez piłki oraz przy jej wyprowadzaniu z tyłu. Straty drugiego gola zdecydowanie dało się uniknąć – dodaje Enrique.
Przed graczami Barcelony jeszcze dwa mecze w fazie grupowej. – Jeśli chcemy wygrać grupę, musimy zdobyć jeszcze cztery punkty – kończy trener FCB.
Burza po meczu Barcelony. UEFA ma podjąć radykalną decyzję
Nie milkną echa hitowego meczu Ligi Mistrzów. Atlético Madryt wygrało 2:0 z FC Barceloną na Camp Nou i jest o krok od awansu do półfinału. Jednak więcej niż o wyniku mówi się dziś o pracy sędziego.
Potężna kontrowersja w meczu Barcelony z Atletico. Sędziowie nie zauważyli ręki?
W drugiej połowie spotkania FC Barcelony z Atletico doszło do kuriozalnej sytuacji. Le Normand chwycił piłkę ręką po podaniu od swojego bramkarza. Żaden z sędziów nie zauważył tego zagrania.