David de Gea nie pojawi się na marcowym zgrupowaniu reprezentacji Hiszpanii. Luis Enrique nie wysłał mu powołania.
De Gea nie otrzymał powołania. (fot. Reuters)
31-latek od dawna nie jest podstawowym bramkarzem La Roja. Po raz ostatni wystąpił w jej barwach w październiku 2020 roku. Mimo to, selekcjoner uwzględniał go w swoich planach, zapraszał na zgrupowania i zabrał na ostatnie mistrzostwa Europy, choć golkiper był w bardzo słabej formie. Teraz znów spisuje się znakomicie, ale powołania nie otrzymał.
W marcu Lucho postawił na Unaia Simona, Roberta Sancheza oraz Davida Rayę. Wybór dwóch pierwszych nie dziwi, ale tego trzeciego – owszem. Raya jest numerem jeden Brentfordu i zalicza solidny sezon, lecz nie sposób określić go mianem lepszego specjalisty od De Gei.
Manchester United zawodzi, ale gdyby nie dobra postawa hiszpańskiego bramkarza, jego sytuacja byłaby jeszcze gorsza. De Gea znów jest jednym z najlepszych golkiperów w Premier League. Luis Enrique na to jednak nie zważa, realizuje swoją wizję.
Brak powołania dla Davida de Gei to niespodzianka, ale nie skandal. 31-latek miałby niewielkie szanse na występ w którymś z marcowych spotkań towarzyskich. Zaskakuje jedynie to, że pojawiał się na zgrupowaniach, gdy był w słabej dyspozycji, a kiedy jest w dobrej, na zgrupowaniu go zabraknie.
Bezpardonowy faul w meczu Porto! Legenda brutalnie potraktowana przez rywala [WIDEO]
FC Porto pokonało Gil Vicente 3:0 w swoim ostatnim ligowym meczu. Jakub Kiwior i Jan Bednarek rozegrali pełne 90 minut, a Oskar Pietuszewski wszedł z ławki rezerwowych w 77. minucie. Kilka minut wcześniej Martin Fernandez wyleciał z boiska za brutalny faul na Thiago Silvie.
On wciąż to ma! N’Golo Kante z pięknym golem! [WIDEO]
Al-Ittihad pokonało Al-Okhdood 2:1 w Saudi Pro League. Drugiego gola dla zwycięzców zdobył N'Golo Kante, który popisał się świetnym strzałem z dystansu.
Jest przełom w sprawie Polaka! Transfer bliski finalizacji
Blisko sfinalizowania transferu jest kilkukrotny reprezentant Polski. Według najnowszych informacji przełamany został impas pomiędzy negocjującymi klubami.