Po dotkliwej porażce ze Śląskiem Wrocław 0:4 na włosku wisiała posada trenera Polonii Warszawa – Jacka Zielińskiego. Ostatecznie nie został on zwolniony, ale jego decyzje będą kontrolowane przez Włodzimierza Lubańskiego.
Po porażce ze Śląskiem 0:4 wściekły był Józef Wojciechowski. Właściciel Polonii Warszawa swojemu trenerowi szczególnie zarzucał, że fatalnie zestawił linię obrony.
– Nie zwolnię go, ale zatrudnię w zarządzie człowieka, z którym szkoleniowiec będzie musiał uzgadniać pewne rzeczy, żeby przynajmniej nie popsuć tego, co jest – mówił wówczas Wojciechowski.
Ostatecznie we wtorek doszło do zatrudnienia takiej osoby. „Nadtrenerem” w Polonii Warszawa został Włodzimierz Lubański.