– Jestem bardzo szczęśliwy, że już w pierwszym meczu o stawkę udało mi się zaliczyć asystę i strzelić gola – wyznał zawodnik Lecha Poznań, Gergo Lovrencsics po spotkaniu I rundy eliminacji Ligi Europy z Żetysu Tałdykorgan.
– Stadion, kibice i atmosfera tego meczu to było coś niesamowitego. Początek mieliśmy bardzo słaby. W przerwie powiedzieliśmy sobie, że musimy grać szybciej i druga połowa pokazała, że przyniosło to efekt – ocenił Lovrencsics.
– Pierwsza bramka była naprawdę bardzo ładna. Przy drugim golu blisko mnie był obrońca, ale to ja wepchnąłem piłkę do bramki – dodał węgierski piłkarz poznańskiego Lecha.
Liga Europy nie dla Polaka. FC Porto podjęło decyzję
Oskar Pietuszewski zaliczył znakomite wejście do FC Porto. Nie wystarczyło to jednak, aby 17-letni skrzydłowy został zgłoszony do wiosennej części rywalizacji w Lidze Europy.