Prawdopodobnie jutro PZPN w oficjalnym komunikacie przekaże decyzję dotyczącą Czesława Michniewicza. Notowania selekcjonera są niskie i sporo mówi się o tym, że jutro przestanie pełnić obecną funkcję. Media podają nowych, potencjalnych kandydatów.
Cezary Kulesza w rozmowie z TVP zadeklarował, że prawdopodobnie jeszcze przed świętami poznamy decyzję dotyczącą posady selekcjonera. Nieco więcej informacji ujawnił dobrze poinformowany Piotr Koźmiński z redakcji SportoweFakty WP. Jutro w PZPN ma odbyć się specjalne spotkanie selekcjonera z prezesem Kuleszą i wiceprezesami związku. Dziennikarz podkreśla, że prawdopodobnie jutro sytuacja się wyjaśni i związek ogłosi decyzję.
Szanse na to, że Michniewicz pozostanie na stanowisku są bardzo niskie. Wiele źródeł twierdzi, że misja obecnego selekcjonera się kończy i jutro PZPN podziękuje mu za współpracę.
Brak prolongaty z Michniewiczem oznacza, że związek musi szukać nowego opiekuna kadry. Jeśli jutro faktycznie Michniewicz zostanie odprawiony, to na następcę będzie trzeba poczekać. Do PZPN spłynie lawina zgłoszeń i związek będzie miał znacznie szersze pole manewru.
Koźmiński zaznaczył też, że PZPN wcale nie musi spieszyć się z decyzją. Wybór nowego trenera może zająć nawet kilka tygodni. W trakcie tego czasu osoby decyzyjne przeanalizują każdą ofertę i przestudiują CV wszystkich kandydatów. Dziennikarz dodał, że aktualnie na biurku Kuleszy znajduje się 10 kandydatów.
Jednym z nich ma być hiszpański trener Juan Ramona Lopez Caro, który w sezonie 2005/2006 prowadził Real Madryt. CV szkoleniowca jest obszerne, choć nie jakościowe. W piłce reprezentacyjnej prowadził tylko Arabię Saudyjską i Oman. Aktualnie obraca się w chińskim futbolu.
Wcześniej SportoweFakty WP podawały, że jednym z kandydatów jest Paulo Bento, który po mistrzostwach świata przestał być selekcjonerem Korei Południowej. PZPN otrzymał też polecenie Herve Renarda. Francuz na turnieju w Katarze prowadził Arabię Saudyjską.