Reprezentacja Bośni i Hercegowiny rozpoczęła swój udział w rozgrywkach Ligi Narodów od zwycięstwa. Podopieczni Roberta Prosineckiego pokonali w delegacji Irlandię Północną (2:1) i dopisali na swoje konto ważne trzy punkty.
Bośniacy zaczęli rozgrywki Ligi Narodów od zwycięstwa (fot. Reuters)
Spotkanie na Windsor Park praktycznie od pierwszych minut toczyło się pod dyktando gospodarzy. Piłkarze Michaela O’Neilla dominowali na boisku, jednak nie miało to zbyt dużego przełożenia na ilość okazji strzeleckich. Cofnięci Bośniacy przyjmowali rywali na swojej połowie, nie pozwalając im na nic więcej, poza rozgrywaniem piłki przed polem karnym.
Kiedy niezbyt porywająca pierwsza połowa zaczęła chylić się ku końcowi, goście zaczęli przejmować inicjatywę. Najpierw groźnie uderzał Edin Dzeko i chociaż nie udało mu się strzelić gola, to była to zapowiedź tego, że Bośniacy wchodzą na obroty.
W 36. minucie wspomniany Dzeko znalazł się z piłką na lewym skrzydle i płasko dograł ją pod bramkę Irlandczyków. Tam dopadł do niej Haris Duljevic, który przy biernej postawie obrońców zdołał oddać strzał i pomiędzy nogami bramkarza skierował piłkę do siatki.
Drugą połowę, podobnie jak pierwszą, gospodarze zaczęli z animuszem, ale tak jak przed przerwą, nie potrafili przekuć swojej niezłej gry na jakiś konkret w postaci gola.
Swoją szanse wykorzystali z kolei Bośniacy, którzy w 65. minucie pozbawili Irlandczyków złudzeń odnośnie tego, kto w tym spotkaniu zgarnie pełną pulę. Bailey Peacock-Farrell nie zrozumiał się ze swoim obrońcą i zbyt późno wyszedł do zgrania futbolówki głową. Ten błąd wykorzystał Elvis Saric, który minął młodego golkipera i oddał strzał do opuszczonej bramki.
W doliczonym czasie gry gola kontaktowego dla gospodarzy zdobył Will Grigg, jednak było to wszystko na co mogli oni sobie tego dnia pozwolić. Po ostatnim gwizdku arbitra ze zwycięstwa mogli się cieszyć Bośniacy.
Gianni Infantino znalazł sojusznika. Niedawno był przez niego krytykowany
Prezydent Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej (AFC), szejk Salman bin Ibrahim Al Khalifa, zamierza poprzeć Gianniego Infantino, aktualnego szefa FIFA, w jego staraniach o kolejną kadencję.
Polacy dołączają do sztabu Dynama Kijów. Kędziorek buduje swój zespół
Maciej Kędziorek coraz mocniej zaznacza swoją pozycję w Dynamie Kijów. Ukraiński klub poinformował, że do sztabu polskiego szkoleniowca dołączyli jego rodacy, Grzegorz Wojtkowiak oraz Daniel Wojtasz.
Półtora roku temu dorabiał na budowie, teraz gra w Lidze Mistrzów. „Sam czasem mam ochotę się uszczypnąć”
W okamgnieniu przeszedł drogę z niższych klas rozgrywkowych w Polsce do elitarnej Ligi Mistrzów. Oskar Kubiak to żywy dowód na to, że w futbolu w ciągu roku zmienić może się dosłownie wszystko.