Ukraina ma po dwóch kolejkach Ligi Narodów komplet sześciu punktów na swoim koncie. Nasi wschodni sąsiedzi pokonali w niedzielne popołudnie Słowaków (1:0) i zdecydowanie przewodzą w tabeli swojej grupy.
Ukraińcy mają po dwóch kolejkach sześć punktów na swoim koncie (fot. Łukasz Skwiot)
Dla podopiecznych Andrija Szewczenki było to już drugie starcie w Lidze Narodów. Do meczu ze Słowakami przystępowali oni ze spokojem, ponieważ kilka dni wcześniej ograli Czechów i gdyby odnieśli kolejne zwycięstwo, to ich pozycja w wyścigu po pierwsze miejsce w grupie byłaby już niezwykle korzystna.
Piłkarze obu drużyn chyba za bardzo wzięli sobie jednak do serca fakt, że grają przy pustych trybunach lwowskiej areny i skoro nie mają widowni, to nie muszą się za bardzo starać o stworzenie widowiska. Dlatego też poziom zawodów nie stał na zbyt wysokim poziomie, a chociaż optyczną przewagę mieli gospodarze, to niewiele z niej wynikało.
Najlepsze okazje do zmiany wyniku mieli przed przerwą Jewhen Konopljanka, którego strzał zdołał jednak obronić Martin Dubravka, a także Rusłan Malinowski, który przymierzył z rzutu wolnego nieznacznie ponad poprzeczką. Jeszcze gorzej pod tym względem zaprezentowali się Słowacy, którzy z rzadka zapuszczali się w okolice pola karnego Ukraińców.
Jeśli ktoś się spodziewał, że po zmianie stron obejrzymy we Lwowie lepsze spotkanie, ten niestety srogo się zawiódł. Nadal stroną dominująca byli Ukraińcy i ponownie nie potrafili przekuć swojej przewagi na jakiś konkret.
Decydująca dla losów meczu była 79. minut, kiedy to w pole karne Słowaków wpadł Viktor Tsygankow, który kilkadziesiąt sekund wcześniej wszedł na boisko z ławki rezerwowych. 20-latkowi udało się minąć Milana Skriniara i ten musiał ratować się faulem, w efekcie czego spowodował upadek przeciwnika i sprawił, że sędzia wskazał na „wapno”.
Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Andrij Jarmołenko, którego intencje wyczuł Dubravka i chociaż był bliski odbicia uderzenia, to jednak to było zbyt mocne i futbolówka wpadła do siatki.
Słowacy rzucili się do ataków, ale brakło im czasu i umiejętności, by odrobić straty. Ukraińcy odnieśli drugą kolejną wygraną w Lidze Narodów i z kompletem sześciu punktów przewodzą swojej grupie.
Gianni Infantino znalazł sojusznika. Niedawno był przez niego krytykowany
Prezydent Azjatyckiej Konfederacji Piłkarskiej (AFC), szejk Salman bin Ibrahim Al Khalifa, zamierza poprzeć Gianniego Infantino, aktualnego szefa FIFA, w jego staraniach o kolejną kadencję.
Polacy dołączają do sztabu Dynama Kijów. Kędziorek buduje swój zespół
Maciej Kędziorek coraz mocniej zaznacza swoją pozycję w Dynamie Kijów. Ukraiński klub poinformował, że do sztabu polskiego szkoleniowca dołączyli jego rodacy, Grzegorz Wojtkowiak oraz Daniel Wojtasz.
Półtora roku temu dorabiał na budowie, teraz gra w Lidze Mistrzów. „Sam czasem mam ochotę się uszczypnąć”
W okamgnieniu przeszedł drogę z niższych klas rozgrywkowych w Polsce do elitarnej Ligi Mistrzów. Oskar Kubiak to żywy dowód na to, że w futbolu w ciągu roku zmienić może się dosłownie wszystko.