Valencia zremisowała 1:1 z Schalke w pierwszym spotkaniu 1/8 finału Ligi Mistrzów pomiędzy tymi drużynami. Bramkę dla przyjezdnych z Niemiec strzelił były gwiazdor Realu Madryt, Raul Gonzalez.
Hiszpańskie media przed pojedynkiem Valencii i Schalke pisały tylko o jednym – powrocie Raul Gonzaleza do ojczyzny. Słynny napastnik przez lata był ikoną Realu Madryt, a w roku 2000 strzelił bramkę w finale Ligi Mistrzów, kiedy to Valencia przegrała z Królewskimi 0:3 na Stade de France w Paryżu.
Mecz dobrze rozpoczął się jednak dla Nietoperzy. Gola już w 17 minucie zdobył Roberto Soldado, były kolega Raula z czasów gry w Realu. Asystą w tej sytuacji popisał się Jeremy Mathieu. Raul wyrównał stan rywalizacji w 64 minucie spotkania, wykorzystując dobre podanie swojego rodaka, Jose Jurado. Schalke kończyło mecz w dziesiątkę, bowiem w doliczonym czasie gry drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę otrzymał Lukas Schmitz.
Porto lepsze od ekipy Goncalo Feio! Grało polskie trio
Smoki z reprezentantami Polski w składzie pokonali Tondelę 2:0 prowadzoną przez Goncalo Feio. Tym razem jednak żaden z naszych zawodników nie zanotował liczb w postaci bramki bądź asysty.
Polak może odejść z niemieckiego klubu. Trafi do Bundesligi?
Kontrakt Michała Karbownika z Herthą Berlin wygasa już za niespełna dwa miesiące. Niewykluczone, że były piłkarz Legii Warszawa zdecyduje się na zmianę otoczenia.
Portugalczycy ocenili występ polskiego trio z Porto w meczu z Estorilem
FC Porto pokonało wczoraj Estoril 3:1 i umocniło się na pozycji lidera ligi portugalskiej. Trener Francesco Farioli postawił na tercet reprezentantów Polski od pierwszej minuty. Jak zagrali Jan Bednarek, Jakub Kiwior oraz Oskar Pietuszewski?