Bez presji, bez szczególnego wysiłku, ze zmiennym skutkiem. Piłkarze Chelsea oraz Sevilli dokończyli zmagania w fazie grupowej Ligi Mistrzów.
Kepa wrócił do bramki Chelsea. (fot. Łukasz Skwiot)
Przed ostatnią kolejką zmagań w grupie E absolutnie wszystko było jasne. Chelsea i Sevilla (w takiej kolejności) awansowały do fazy pucharowej Ligi Mistrzów. Krasnodar „spadł” do Ligi Europy. Rennes pożegnało się z europejskimi pucharami. Pozostało dopełnienie formalności.
Frank Lampard postanowił wykorzystać brak presji i desygnował do gry niemal samych dublerów. Spośród graczy wyjściowej jedenastki, tylko Kaia Havertza i Tammy’ego Abrahama można było traktować jako etatowych aktorów pierwszoplanowych.
The Blues musieli odrabiać straty po tym, jak do siatki trafił Remy Cabella, lecz poradzili sobie z tym znakomicie. Po upływie czterech minut znów był remis, a z gola cieszył się Jorginho. Jak się później okazało, były to jedyne akty bramkowe spotkania na Stamford Bridge. Bo choć gospodarze całkowicie kontrolowali boiskowe wydarzenia, decydującego ciosu nie wyprowadzili.
Swój mecz wygrała za to Sevilla. Podopieczni Julena Lopeteguiego nie pozostawili żadnych złudzeń graczom Rennes. Zdobyli trzy bramki – dublet Youssefa En Nesyriego! – samemu tracąc tylko jedną.
Formalności odbębnione. Wszystkie drużyny mogą skupić się na zmaganiach ligowych.
Ewa Pajor z golem w hicie! Barcelona w finale Ligi Mistrzyń [WIDEO]
Barcelona pokonała Bayern Monachium i awansowała do finału bieżącej edycji Ligi Mistrzów. Duma Katalonii wygrała 4:2 (5:3 w dwumeczu), a gola na 3:1 zdobyła Ewa Pajor.
Oficjalnie: CANAL+ przedłużył wyłączne prawa do transmisji Ligi Mistrzów w Polsce do 2031 roku!
Stacja CANAL+ poinformowała o pozyskaniu wyłącznych praw do transmisji wszystkich spotkań Ligi Mistrzów w Polsce na cztery dodatkowe sezony 2027/28 – 2030/31.
„Rzut karny podyktowany w półfinale Ligi Mistrzów musi być klarowny”. Diego Simeone otwarcie po meczu Atletico – Arsenal
Po remisie 1:1 w pierwszym półfinałowym meczu Ligi Mistrzów między Atletico a Arsenalem trenerzy obu ekip byli w skrajnie odmiennych nastrojach i mieli diametralnie inny ogląd na kontrowersyjne sytuacje z udziałem sędziego Danny’ego Makkelie. Diego Simeone podał w wątpliwość decyzję arbitra z pierwszej połowy.
„Jestem ekstremalnie zirytowany”. Mikel Arteta skrytykował decyzję sędziego po meczu Atletico – Arsenal
Dwa rzuty karne, dwa gole i wiele kontrowersji. Pierwsza potyczka Atletico Madryt z Arsenalem w półfinale Ligi Mistrzów wzbudziła skrajne emocje. Do pracy sędziego Danny’ego Makkelie nie omieszkał odnieść się trener The Gunners, Mikel Arteta, który nie krył swojego zdenerwowania jedną z jego decyzji.
Poczucie zmarnowanej szansy. Atletico walczyło, ale zwycięstwa to nie dało [OCENY]
Los Colchoneros nie zdołali pokonać drużyny Mikela Artety. Remis 1:1 stawia ekipę Diego Simeone w nieco trudniejszym położeniu przed wtorkowym rewanżem na Emirates.