Łódzki Klub Sportowy pewnym krokiem zmierza w stronę ekstraklasy. Drużyna prowadzona przez Kazimierza Moskala pokonała w środowy wieczór Bytovię Bytów (2:0) i umocniła się na pozycji wicelidera Fortuna 1. Ligi.
Zespół Kazimierza Moskala zmierza do ekstraklasy (fot. Łukasz Skwiot)
ŁKS, podobnie jak Raków, imponuje w tym sezonie formą o wydaje się, że tylko jakiś prawdziwy kataklizm mógłby sprawić, że łodzianie nie będą za kilka tygodni świętować awansu do elity. Podczas wyjazdowego starcia z Bytovią, zawodnicy Moskala byli zdecydowanymi faworytami do zgarnięcia trzech punktów i ze swojej roli wywiązali się bez zarzutu.
Losy spotkania zostały rozstrzygnięte jeszcze przed przerwą, kiedy to do siatki trafili Patryk Bryła, a następnie Dani Ramireza. Kiedy goście z Łodzi wyszli na dwubramkowe prowadzenie, było już jasne, że tak pokaźnego kapitału raczej nie roztrwonią.
Wynik zmianie już nie uległ i Łódzki Klub Sportowy dopisał na swoje konto kolejne cenne punkty. Do końca sezonu nie zostało już zbyt wiele kolejek, a to oznacza, że ten niezwykle zasłużony dla polskiej piłki klub będzie już niedługo świętował powrót na ekstraklasowe boiska.
***
Co działo się w środę na innych pierwszoligowych arenach? Z trzech punktów mogli się cieszyć piłkarze Podbeskidzia Bielsko-Biała, którzy pokonali Puszczę Niepołomice (3:1) i Odry Opole, którzy ograli w delegacji Chrobrego Głogów (2:1).
Kolejne mecze kończyły się remisem. Stal Mielec podzieliła się punktami z Sandecją Nowy Sącz (0:0), a Bruk-Bet Termalica Nieciecza zremisował z GKS-em Jastrzębie (0:0).
Wieczysta Kraków bez licencji na Ekstraklasę! Komunikat klubu
Wieczysta Kraków ma realne szanse na awans do PKO BP Ekstraklasy. Krakowski klub nie otrzymał jednak licencji umożliwiającej występy na najwyższej klasie rozgrywkowej. Klub już zapowiedział odwołanie.
Za wcześnie na świętowanie. Śląsk nie dał rady wygrać z ŁKS
Wygrana z ŁKS Łódź, mogła zapewnić Śląskowi Wrocław awans do PKO BP Ekstraklasy. Wrocławianie jednak po godzinie gry przegrywali 0:2 i później zmuszeni byli gonić wynik.