Legia Warszawa po zaciętym boju pokonała 2:1 Zrinjski Mostar. Zwycięstwo w Bośni i Hercegowinie wywindowało legionistów na fotel lidera na półmetku fazy grupowej Ligi Konferencji Europy.
Na początek sensacyjne zwycięstwo 3:2 z Aston Villą, potem minimalna porażka 0:1 z AZ Alkmaar, a teraz pokonanie na trudnym terenie 2:1 Zrinjskiego Mostaru – oto dotychczasowy bilans Legii Warszawa po trzech kolejkach fazy grupowej Ligi Konferencji.
Sześć punktów na koncie w połączeniu z lepszym bilansem meczów bezpośrednich z „The Villans” sprawiło, że podopieczni Kosty Runjaicia w tabeli grupy E są liderami i patrzą na wszystkich z góry.
Legioniści mają spore szanse na awans do fazy pucharowej. Sytuacja wyjściowa stołecznego klubu jest więcej niż dobra, choć jednocześnie trzeba przyznać, że jeszcze wszystko może się wydarzyć.
Warszawiaków czekają teraz kluczowe mecze, zwłaszcza rewanże przy Łazienkowskiej z kolejno Zrinjskim i AZ, którzy mają po trzy oczka. Stawiana w roli faworyta do zwycięstwa w całych rozgrywkach LKE Aston Villa mimo wszystko nie powinna mieć kłopotów z przejściem do następnej rundy, a sprawa awansu u jej boku najprawdopodobniej rozstrzygnie się między pozostałymi trzema zespołami.
Puchar w Kryształowym Pałacu! Będą opowiadać o tym swoim synom
Gołym okiem było widać, że piłkarsko to finał europejskiej trzeciej ligi. Atmosfera w Lipsku dowodzi jednak, że Liga Konferencji, czy jak wolą niektórzy Puchar Biedronki, to rozgrywki potrzebne, dające wiele radości maluczkim, takim jak Crystal Palace, które 1:0 pokonało Rayo Vallecano.