Luis Diaz najprawdopodobniej trafi w styczniu do Premier League, lecz nie do Tottenhamu, a do Liverpoolu. The Reds złożyli Porto ofertę transferową, a negocjacje wkroczyły w decydującą fazę.
Klopp może mieć niebawem nowego podopiecznego. (fot. Reuters)
O 25-letniego Kolumbijczyka mocno zabiegały w ostatnich tygodniach Koguty. Londyńczycy pragną wzmocnić flanki, a na celownik wzięli Adamę Traore oraz właśnie Diaza. Pierwszy przeniesie się jednak do Barcelony, a drugi okazał się dla Tottenhamu zbyt drogi.
Na stracie Kogutów może zyskać Liverpool. Fabrizio Romano poinformował, że The Reds wystosowali ofertę transferową opiewającą na 40 milionów euro, a wraz z bonusami finalna kwota transakcji może wzrosnąć do 65 milionów. Rozmowy z Porto są w decydującej fazie.
FC Porto have received Liverpool official bid for Luís Diaz. €40m guaranteed fee plus €25m bonuses. Deal entering in final stages between clubs. ???????????? #LFC
Diaz is currently in South America with Colombia – Liverpool want to be plan and be prepared for potential medical there. pic.twitter.com/PV9v76xWLE
Klub z Anfield od lata stara się o wzmocnienie ofensywy. Cel to odciążenie Sadio Mane, Mohameda Salaha, Diogo Joty i Roberto Firmino. Mało kto spodziewał się jednak, że już zimą zarząd zdecyduje się zainwestować tak duże pieniądze.
Luis Diaz wydaje się tego wart. Występujący na lewej flance piłkarz w bieżącym sezonie zdobył 16 bramek i zanotował 6 asyst. W każdej z minionych dwóch kampanii strzelał dwucyfrową liczbę goli. Jest 31-krotnym reprezentantem Kolumbii, mistrzem Portugalii i królem strzelców ostatniego Copa America.
Trener Liverpoolu broni nowego gracza. „Dajcie mu czas”
Bradley Barcola rozegrał w Liverpoolu FC już cztery mecze, ale nie strzelił jeszcze gola, ani nie zanotował asysty. Szkoleniowiec The Reds, Andoni Iraola jest jednak przekonany, że francuski skrzydłowy wkrótce zacznie grać na miarę oczekiwań.
Xabi Alonso niepocieszony. „Tak nie można grać w Premier League”
Chelsea FC momentami miała sporą przewagę w rywalizacji z Brentfordem FC. Mimo to przegrała z The Bees aż 0:3, co mocno zasmuciło szkoleniowa The Blues, Xabiego Alonso.