Liverpool raptem zremisował z Tottenhamem 1:1. Strata punktów bardzo mocno osłabia pozycję „The Reds” w walce o mistrzostwo Anglii.
Hit angielskiej ligi nie zawiódł. Liverpool był mocnym faworytem w konfrontacji z Tottenhamem, jednak drużyna The Reds nie była w stanie pokonać „Kogutów”.
Pierwsza część spotkania zakończyła się bez bramek, choć widoczną przewagę mieli zawodnicy gospodarzy. Liverpool często przenosił ciężar gry pod bramkę Tottenhamu i stwarzał realne zagrożenie.
W 56. minucie to Tottenham wyszedł na prowadzenie. Hueng-Min Son wykorzystał dogranie Sessegnona i dał goście prowadzili nieoczekiwanie z pretendentem do mistrzostwa.
Liverpool zdołał wyrównać w 74. minucie po trafieniu Luisa Diaza.
Liverpool po dopisaniu jednego punktu zrównał się z Manchesterem City punktami, jednak jest na pierwszym miejscu w tabeli. Jeśli „Obywatele” wygrają z Newcastle, będą mieli dwa oczka przewagi nad Liverpoolem. Wydaje się, że na dwie kolejki przed końcem obecny mistrz Anglii nie przetrwoni tej przewagi.
Tottenham ma wciąż szanse na awans do Ligi Mistrzów. Bezpośrednim rywalem „Kogutów” w walce o Champions League jest Arsenal.
Oto następca Guardioli w Manchesterze City? Jeszcze niedawno prowadził innego angielskiego giganta
Kontrakt Pepa Guardioli z Obywatelami jest ważny do połowy 2027 roku. Niewykluczone jednak, że do rozstania dojdzie szybciej i hiszpański taktyk opuści Etihad Stadium już po zakończeniu tego sezonu. Włodarze Manchesteru City rozglądają się za jego następcą.
Argentyński trener podgrzewa plotki. „Czułem się tam jak w domu”
W obliczu desperackiej walki o utrzymanie w Premier League, kibice Tottenhamu Hotspur marzą o powrocie do północnego Londynu, Mauricio Pochettino. Okazuje się, że Argentyńczyk ma podobne marzenia.
To byłaby bomba transferowa. Manchester City chce gwiazdę The Blues
Jednym z priorytetów transferowych Obywateli na najbliższe okno transferowe jest wzmocnienie środka pola. W kręgu ich zainteresowań znalazł się Enzo Fernandez.